DraftSight 2019

DraftSight_VIP_Card

Dwie wiadomości: dobra i zła. Zacznę od tej drugiej: nie będzie bezpłatnego DraftSight. Owszem, będą wersje akademickie, studenckie… nie zmienia to jednak faktu, iż coś się kończy. Szkoda. A dobra jest taka, że… nawet odpłatnie DraftSight pozostanie najtańszą alternatywą dla AutoCAD. Co więcej, w najdroższej wersji (Premium) będzie oferować możliwości 3D. Faktem pozostaje, że DraftSight jest ciągle rozwijany, stanowiąc wbrew pozorom dosyć istotny element strategii Dassault Systemes… i platformy 3DEXPERIENCE

Autor: Maciej Stanisławski

Uczestnicząc w sesji poświęconej przyszłości DrafSight (tak, proszę Państwa, podczas tegorocznej konferencji #sww19 SOLIDWORKS World 2019 codziennie miały miejsce sesje i panele poświęcone temu systemowi CAD 2D spod znaku 3DS) miałem poczucie, że podróżuję w czasie. Moje pierwsze konferencje SWW już na zawsze zapamiętam jako te, podczas których wszyscy koncetrowali się na projektowaniu, designie, wykorzystaniu narzędzi do rysowania, modelowania, później także symulacji i analiz, a dopiero na końcu… wymiany danych, kooperacji (nie lubię słowa „kolaboracja” – przyp. autora), współdzielenia projektu między członków poszczególnych zespołów projektowych. W ostatnich latach brakowało mi tego, brakowało mi atmosfery „focus on the design”. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że odnajdę ją… na prezentacji nowości w DraftSight 2019.

DraftSight_Sww19_session
Fot. Sesje i panele poświęcone DraftSight cieszyły się sporym zainteresowaniem uczestników konferencji #sww19

Wydawać by się mogło, że jakie zainteresowanie może wzbudzić oprogramowanie 2D, które niewątpliwie pozostaje w cieniu „poważnego” SOLIDWORKS? Wbrew pozorom – bardzo duże, do tego stopnia, iż w czasie prezentacji trudno było zauważyć wolne miejsca siedzące. Nie powinienem się temu dziwić – w końcu ja sam poświęciłem DraftSight sporo uwagi i miejsca na łamach CADblog.pl. Pamiętają Państwo może testy „miliona otworów w szyku”? DraftSight zawsze wychodził z nich obronną ręką. A post dotyczący prostych sposobów upodobnienia jego środowiska do tego znanego z rozwiązań Autodesk należy do jednego z najczęściej „googlowanych” i czytanych przez osoby odwiedzające CADblog.pl (pełna dotychczasowa – czyli „stara” – zawartość serwisu dostępna jest pod adresem www.cadblog.com.pl). Tania, czy jak dotychczas (i do końca tego roku) bezpłatna alternatywa dla dużo droższych rozwiązań cieszy się ogromną popularnością nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, o czym może świadczyć liczba ponad 2 mln użytkowników. Nawet w mojej bliskiej rodzinie jestem w stanie wskazać przykład wieloletniego użytkownika rozwiązań Autodesk, który po odejściu z dotychczasowej pracy, działając na własną rękę, z dużą nieufnością sięgnął po podsunięty mu przeze mnie bezpłatny CAD 2D – po czym skonstatował, że nie tylko może w nim otwierać i edytować dotychczasowe projekty, ale bez problemu – po mniej więcej godzinie, bez żadnego „przeszkolenia” – rozpoczął pracę w swoim normalnym rytmie.

Wróćmy jednak na moment do wspomnianych 2 mln. Na moje pytanie, ilu jest użytkowników wersji bezpłatnej, w rozmowie przeprowadzonej podczas tegorocznej konferencji Andreas Kulik (dyrektor wykonawczy Dassault Systemès odpowiedzialny za linię produktów DraftSight )odpowiedział z uśmiechem, że „nie jest w stanie podać takich danych, bo starają się traktować zarówno użytkowników wersji Professional, jak i Standard, jednakowo”.

DraftSight_free_1
Fot. Na razie możemy nadal pobrać wersję bezpłatną, jak również Professional i Enterprise. Ale już w marcu to się zmieni… Portfolio Draftsight rozszerzy się znacznie, a w ciągu roku dojdzie jeszcze bezpłatna wersja cloud (dostępna w oknie przeglądarki)

DraftSight_Pro_Enter

 

Polemizowałbym z tym stwierdzeniem, chociażby dlatego, że użytkownicy wersji płatnej mogli (i mogą) liczyć na dużo lepsze wsparcie w przypadku wątpliwości, czy problemów technicznych. W każdym razie wiele wskazuje na to, że zespół DraftSight poczuł się na tyle mocno, iż podjął – zapewne niełatwą decyzję – o zmianie polityki cenowej i dostępności swoich rozwiązań. Zatem zanim w kilku słowach napiszę o nowych możliwościach samego programu, przyjżyjmy się bliżej nowemu portfolio…

DraftSight_2019_portfolio
Fot. Portfolio DraftSight 2019

Jak widać, dostępne będą cztery wersje oprogramowania:

  • DraftSight Standard – podstawowa wersja DraftSight będzie kosztować 99,00 USD za 12-miesięczną subskrypcję,
  • DraftSight Professional – użytkownik będzie miał m.in. dostęp do interfejsu API, narzędzi zwiększających wydajność (jak np. HomeByMe – rewelacyjny dla architektów) i innych, będzie kosztował 199,00 USD za subskrypcję12-miesięczną,
  • DraftSight Premium – ta wersja połączy wszystkie zalety DraftSight Professional z dodanymi narzędziami 3D, które umożliwiają tworzenie i edycję rysunków 3D (3D DWG) i będzie kosztować 499,00 USD za roczną subskrypcję,
  • DraftSight Enterprise / Enterprise Plus – ten ostatni przeznaczony jest dla dużych organizacji, które potrzebują licencji sieciowych dla DraftSight. Enterprise to sieciowa wersja Professional, a Enterprise Plus odpowiada sieciowej wersji Premium. Ich ceny zaczynają się od 399,00 USD za roczną umowę licencyjną.

99 USD nie jest przesadnie wysoką kwotą, zważywszy na możliwości programu. Jeśli jednak chcemy jeszcze przez kilka miesięcy cieszyć się wersją całkowicie bezpłatną (a tak będzie do końca roku), a nie pobraliśmy/zainstalowaliśmy DrafSight na naszym komputerze, to musimy się pośpieszyć; nowy sposób licencjonowania i nowe portfolio dostępne będą w marcu – możliwe, że już jutro, a może dopiero za kilka dni. Jednocześnie, za Andreasem Kulikiem podkreślam, że dotychczasowi użytkownicy bezpłatnego DraftSight do końca 2019 nie będą musieli ponosić żadnych opłat związanych z jego użytkowaniem.

DraftSight_Cloud_STvsPRO
Fot. DrafSight w chmurze będzie dostępny nieodpłatnie… przynajmniej na początku.

A jeśli koniecznie zależy nam na zerowych kosztach i jednocześnie nadal chcemy korzystać ze środowiska DraftSight, to przez jakiś czas będziemy mogli nieodpłatnie korzystać z wersji Beta dostępnej w chmurze, w oknie przeglądarki.

DraftSight 2019
…to nie tylko nowe portfolio. Zwiększają się także możliwości samego programu. Cieszy szczególnie funkcjonalność 3D. To już prawie… modelowanie!

„Nie chodzi tylko o przenoszenie danych 2D do 3D, chodzi o synergię aplikacji dla właściwej pracy we właściwym czasie w możliwie jednorodnym, kompatybilnym środowisku projektowym. Dlatego DraftSight to bardzo strategiczny element w Portfolio Dassault Systemes…”

Andreas Kulik
Źródło: blog.draftsight.com

DrafSight 2019 zaoferuje m.in. nowe narzędzia do przekształcania obrazów i treści wektorowych w rysunki (Image Tracer), a także możliwość szybkiego przekształcania widoków 2D w części 3D, a następnie zapisywania ich w formacie danych SOLIDWORKS. Inne nowe polecenia umożliwią modelowanie 3D, aby lepiej połączyć portfolio DraftSight zarówno z SOLIDWORKS, jak i CATIA.

DraftSight2019_ImageTracer
Fot. Image Tracer

 

DraftSight2019_3Dmodel_Mark
Fot. Model 3D i jego integracja z platformą 3DEXPERIENCE

Andreas Kulik twierdzi, że nowyDraftSight będzie podkreślał interoperacyjność „w kontekście przenoszenia danych projektowych z jednego narzędzia na drugie, bez wysiłku, bez błędów translacji”. To ważne, ponieważ obecnie trudno wskazać na system CAD 2D w standardzie DWG, który mógłby przekształcać i zapisywać w swoim środowisku rysunki na format danych zgodny z SOLIDWORKS 3D. Będzie to jedna z kluczowych funkcjonalności nowego DraftSight i koronny argument za tym, by właśnie po niego sięgnąć przy wyborze „kreślarskiego” programu CAD 2D; korzystanie z niego pozwoli bowiem uniknąć dodatkowych zewnętrznych aplikacji, czy też kroków niezbędnych do przekształcania danych 2D do 3D. A skoro dane te będzie można otworzyć w SOLIDWORKS… to uda się to zapewne także w innych systemach CAD 3D (np. w Solid Edge Synchronous Technology).

DrafSight2019_3D_capa
Fot. Możliwości DraftSight Premium 2019 (3D)

Dassault oferuje wszystkich swoim klientom usługi 3DEXPERIENCESocial Collaboration Services i 3DEXPERIENCE Marketplace w celu szybkiej współpracy z wykwalifikowanymi dostawcami usług przemysłowych. I dotyczy to wszystkich użytkowników, także tych korzystających z DraftSight. I jest to kolejny argument, który należy brać pod uwagę, decydując się na jego pobranie i instalację.

Ale mimo wszystko szkoda, że oznacza to także odejście od bezpłatnych desktopowych licencji. Jak wspomniałem, kończy się pewna epoka. W końcu DraftSight debiutował na rynku na przełomie 2010 i 2011 roku. A w branży informatycznej to prawdziwy szmat czasu…

(ms)

Źródło: DraftSight Blog…

A Sneak Peek of DraftSight 2019

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*