Najważniejsze trendy CAD w 2025 roku i… co dalej z CADblog.pl

Trendy CAD/CAM/CAE w 2025 roku

Czy rok 2025 był dla branży CAD rokiem przełomu, czymś więcej, niż tylko kolejną iteracją znanych narzędzi? Czy to właśnie w minionych miesiącach projektowanie komputerowe ostatecznie przestało być „rysowaniem w 3D”, a zaczęło pełnić rolę inteligentnej platformy decyzyjnej, łączącej projekt, symulację, produkcję i eksploatację produktu?

Autor: Maciej Stanisławski

Witam Państwa serdecznie w pierwszym tegorocznym filmie na CADblogTV.pl, a ponieważ początek roku wydaje się być najlepszym momentem na podsumowanie wydarzeń z branży, która jest bliska memu sercu – stąd ten materiał. A widzów zainteresowanych bardziej branżą zbrojeniową pragnę uspokoić, w kolejnym materiale oczywiście powrócę do tych tematów. Ale zachęcam Was, abyście pozostali: zbrojeniówka, czy przemysł kosmiczny – tak, mamy taki w Polsce – nie rozwijałyby się bez nowoczesnych technik komputerowych i rozwiązań wspomagających pracę inżynierów.

Patrząc z perspektywy inżyniera i twórcy treści technicznych, rok 2025 można spokojnie nazwać rokiem konsolidacji kilku wielkich trendów, które dojrzewały od lat. Jakich? Sztuczna inteligencja (AI), chmura (cloud computing), cyfrowe bliźniaki (digital twins), coraz bardziej złożone narzędzia do symulacji i analiz… – wszystkie one zaczęły realnie wpływać na codzienną pracę projektantów. Z jednej strony mamy zatem dalszy rozwój dużych platform projektowych i/lub systemów integrujących w sobie funkcjonalności CAD/CAM/CAE/PDM/PLM (3DEXPERIENCE, NX CAD?CAM/CAE etc.) dostępnych obecnie coraz powszechniej w standardzie SaaS (ang. software as a service), z drugiej… umacnianie pozycji narzędzi i systemów dedykowanych do zadań stricte projektowych (ZWCAD). Ale po kolei.

AI – od ciekawostki do realnego narzędzia dla inżyniera

Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja w systemach CAD była postrzegana jako chwytliwy, marketingowy dodatek. I nawet, jeśli tak faktycznie było, to wiele osób zauważyło wzrost znaczenia rozwiązań i funkcjonalności wspieranych właśnie przez sztuczną inteligencję i tzw. uczenie maszynowe. Generative design stał się niemalże standardem w systemach 3D, ale w minionym roku AI na dobre weszła do workflow projektowego. Automatyczne rozpoznawanie intencji projektanta, sugerowanie zmian konstrukcyjnych, wykrywanie potencjalnych błędów już na wczesnym etapie modelowania, czy „inteligentne” przyspieszanie pracy na dużych zespołach, czy skomplikowanych wieloelementowych złożeniach stają się codzienną praktyką. Coraz częściej system CAD nie tylko reaguje (na ewentualne błędy), ale także podpowiada gotowe rozwiązania. Dla wielu firm oznacza to mniej iteracji, mniej prototypów fizycznych i de facto mniej kosztowny i krótszy czas wprowadzenia produktu na rynek.

AI integruje się głęboko z narzędziami CAD — automatyzuje rutynowe zadania, sugeruje optymalizacje i pomaga generować warianty projektów. Narzędzia z generatywnym projektowaniem automatycznie tworzą propozycje konstrukcyjne na podstawie ograniczeń i założonych parametrów. Coraz więcej systemów oferuje predykcyjne wykrywanie błędów i sugestie poprawek już na wczesnym etapie projektu. To wszystko oznacza, że projektanci spędzają mniej czasu na manualnej pracy, a więcej na kreatywnym rozwiązywaniu problemów...

CAD w chmurze: przekroczyliśmy punkt bez powrotu

Rok 2025 potwierdził jedno: chmura przestała być alternatywą – stała się standardem. Jako specjalista starej daty cenię sobie jednak wyżej tych producentów, którzy zdecydowali się udostępniać swoje systemy także na zasadzie wieczystej licencji. Nie zmienia to faktu, że systemy CAD działające we wspomnianym już wcześniej modelu SaaS umożliwiły teoretycznie bezproblemową pracę zespołową z dowolnego miejsca, z rozpoznawaniem aktualnej wersji pliku, z wygodnym dostępem i hierarchią uprawnień dla zespołów projektowych i pojedynczych współpracujących projektantów, wreszcie – łatwiejszą współpracę z klientami i podwykonawcami. Dla wielu firm była to także decyzja strategiczna – CAD jako usługa zazwyczaj oznacza niższy próg wejścia, szybsze wdrożenia i łatwiejszą skalowalność. A część przedsiębiorstw decyduje się na swoisty miks i stosuje licencje wieczyste równolegle z rozwiązaniami dostępnymi w chmurze, integrując nierzadko oprogramowanie pochodzące od różnych producentów.

Digital Twins, Virtual Twin

Cyfrowy bliźniak czy wirtualne bliźnięta przestały być hasłem z prezentacji konferencyjnych. W dobie coraz szybszego rozwoju „internetu rzeczy” (IoT, Internet of things), cyfrowe bliźnięta pozwalają na symulowanie i porównywanie cyfrowego modelu z rzeczywistym zachowaniem produktu, na analizowanie zużycia i potencjalnych awarii, na planowanie serwisu i modernizacji, wreszcie – jak to ujmują niektórzy eksperci – pozwalają „zamykać pętlę informacji zwrotnej między eksploatacją a projektowaniem”. Faktem jest, że projektowanie w CAD przestało kończyć się na etapie modelu i dokumentacji, a stało się elementem ciągłego cyklu życia produktu.

Coraz więcej systemów CAD zyskuje funkcje cyfrowych bliźniaków (digital twins) — wirtualnych odpowiedników fizycznych produktów lub procesów.

Symulacje w standardzie

Jeszcze niedawno zaawansowane analizy FEA czy CFD były domeną wyspecjalizowanych zespołów. Obecnie symulacja stała się integralną częścią rozwiązań CAD. Projektowanie bez sprawdzenia zachowania konstrukcji w warunkach rzeczywistych coraz częściej uznawane jest za niepełne. Co ważne – narzędzia stały się: szybsze, bardziej dostępne, lepiej zintegrowane z modelem geometrycznym.

Augmented Reality (AR), Virtual Reality (VR) i nowy sposób pracy z modelem

W 2025 roku wyraźnie zaznaczyła się obecność rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości w pracy projektowej. Możliwość „wejścia do środka” modelu, oceny jego ergonomii (w skali 1:1), zdalnych przeglądów projektów, konfrontowania dokumentacji i instrukcji z realnymi rozwiązaniami – zasadniczo zmieniają sposób komunikacji między inżynierami, menedżerami i klientami. CAD staje się bardziej zrozumiały dla osób nietechnicznych, co w praktyce skraca proces decyzyjny.

Zrównoważone projektowanie; tam gdzie polityka wywiera presję na CAD

Ekologia: ślad węglowy, efektywność materiałowa, możliwość recyklingu coraz częściej trafiają bezpośrednio do narzędzi CAD. Projektanci dostają dane, które jeszcze kilka lat temu były poza ich zasięgiem – i muszą – z naciskiem na muszą – brać je pod uwagę. Współczesne systemy nieźle ich w tym wspierają i tym samym ułatwiają skupienie się na tym, co powinno być celem inżyniera-projektanta, a nie na arbitralnych pomysłach i decyzjach ekologa, albo polityka. Albo jednego i drugiego.

Narzędzia CAD coraz częściej oceniają projekty pod kątem efektywności energetycznej i ekologiczności materiałów. A parametry związane z śladem węglowym, trwałością i recyklingiem stają się częścią standardowego procesu projektowego.

CAD i PLM – pełna kontrola nad cyklem życia produktu

Wyraźnym trendem 2025 roku była głębsza integracja CAD z systemami PLM. Dane projektowe przestały być izolowane – stały się częścią jednej, spójnej struktury informacji. Efekt? Lepsza kontrola zmian, spójna dokumentacja, łatwiejsze audyty i certyfikacja, realne wsparcie dla produkcji i serwisu.
Od pierwszych systemów PDM, a potem rozwiązań PLM, przeszliśmy całkiem długą drogę. Uśmiecham się na myśl, że jeden z większych producentów rozwiązań CAD, jeszcze naście lat temu podkreślał, że przygotowując nowe funkcjonalności i narzędzia swojego systemu skupia się na projektowaniu („focusing on design”), a obecnie rozwiązanie to jest „jedynie”… częścią wielkiej, rozbudowanej platformy dostępnej on-line.

FreeCAD 1.0

Piszę tutaj (i mówię w filmie na kanale YT) ogólnie o całej branży, ale muszę pochylić się nad jednym wyjątkiem. Otóż rok temu, w styczniu 2025 zadebiutował FreeCAD w wersji 1.0. Ten bezpłatny – open sourceowy, wielowątkowy i złożony system CAD/CAM/CAE, pozwalający na projektowanie w 3D, przeszedł długą ewolucję (od 2001 roku), a miniony rok przyniósł wydanie wspomnianej wersji, która zdaniem społeczności jego twórców zasłużyła wreszcie na „jedynkę z przodu”, choćby ze względu na osiągnięty stopień stabilności, niezawodności i bogactwa zaimplementowanych modułów i funkcjonalności. Jednocześnie jest to system, który nie stawia ogromnych wymagań sprzętowych, a którego możliwości zbliżają się do rozwiązań uznanych producentów. Pracuje na każdym systemie operacyjnym (także na Linuksie) i, jak wspomniałem, można go pobrać, zainstalować i korzystać z niego całkowicie bezpłatnie. Więcej informacji można znaleźć oczywiście także na CADblog.pl.

Quo vadis… CAD?

CAD, a zwłaszcza CAD 3D przestał być już tylko narzędziem projektowym, coraz częściej jest platformą, która – wsparta przez sztuczną inteligencję – analizuje, przewiduje, integruje dane, wreszcie wspiera decyzje techniczne i biznesowe. Naukowe prace z 2025 roku pokazują rozwój AI często zmierzający do generowania gotowych modeli CAD na podstawie… opisów tekstowych i wizualnych, oraz rozwój RL (Reinforcement Learning) dla ulepszania modeli parametrycznych — co może niedługo przenieść CAD jeszcze bliżej semantycznej automatyzacji projektowania. Nie wierzę w to, żeby AI była w stanie wyprzeć, czy chociażby zmarginalizować tradycyjne sposoby projektowania i modelowania, nie mniej dla inżynierów oznacza to powoli zmianę ich roli – mniej zwykłego kreślarza, czy też „klikacza”, a więcej analityka i… architekta rozwiązań.

A dla firm oznacza konieczność świadomego wyboru narzędzi i określenia cyfrowej strategii rozwoju przedsiębiorstwa.

A co dalej z… CADblog.pl?

W ostatnich latach media podejmujące tematykę systemów inżynierskich wspomagających projektowanie uległy przeobrażeniu. To media społecznościowe zyskały w pewnym momencie kluczowe znaczenie, czego konsekwencją był spadek popularności portali i serwisów tematycznych, ale w tej chwili zdaniem znawców mediów… powoli je tracą. Cóż, kiedy ten krytyczny moment zbiegł się w czasie z tąpnięciem całego rynku, wywołanym tak pandemią, jak i wojną na wschodzie. W konsekwencji odszedł w niebyt serwis CAD.pl (adres domeny przekierowuje obecnie na stronę wydawnictwa Helion poświęconą publikacjom książkowym o CAD/CAM/CAE), na drugim pod względem popularności 3DCAD.pl nowe informacje i publikacje pojawiają się coraz mniej regularnie (dotyczy to zresztą niestety także CADblog.pl), a portale przemysłowe, biznesowe i techniczne najczęściej publikują informacje prasowe producentów, nawet nie siląc się na ich przeredagowanie. Szkoda

Wartościowe informacje można znaleźć na dedykowanych stronach poświęconych danym rozwiązaniom, a także bardzo często na kanałach serwisu YouTube. Linki do wybranych źródeł wiedzy umieściłem w opisie filmu…

A CADblog.pl? Przez lata starałem się, żeby pozostawał źródłem informacji na temat różnych rozwiązań, zarówno komercyjnych producentów, jak i bezpłatnych (z FreeCAD’em na czele), ale dawno minął czas, kiedy był on głównym źródłem moich przychodów i siłą rzeczy mogę poświęcić mu coraz mniej czasu (na co złożyły się także kwestie poza zawodowe, o czym może za chwilę?).

Zabrzmi jak anegdota, ale… przed kilkoma tygodniami pośpieszyłem się z obwieszczeniem, że minęło 18 lat od pierwszego wpisu na CADblog.pl. To w tym roku obchodzić będę… urodziny bloga, z którego wyewoluował obecny portal.

Wychodzi zmęczenie. Wygraliśmy walkę z nowotworem mojego Ojca, walczymy z cukrzycą, ale przegrywamy z demencją, a opieka nad nim staje się coraz trudniejsza. W dodatku co chwilę pojawiają się problemy związane z „grzeszkami przeszłości”. Opiekunka środowiskowa miała zacząć przychodzić (…), ale okazuje się, że świadczenie emerytalne z ZUS jest za wysokie, bo w systemie ośrodka widać kwotę przed potrąceniami komorniczymi. Trzeba wziąć wolne, jechać do ZUS, wyjaśnić, przy okazji podać im obecny adres Taty… bo w systemie mają nieaktualny, sprzed lat… I tak praktycznie na każdym kroku, czego się człowiek nie dotknie. A moja śp. Mama uprzedzała Go wielokrotnie: nie rób głupstw, zabezpiecz się na starość. W sumie zabezpieczył się: ma mnie. Synową. Wnuki. Siostrę – szkoda, że za granicą… Wniosek? Chyba dobrze mieć rodzeństwo (na to wpływu nie mamy) i żyć z nim w zgodzie (na to już wpływ jakiś jest). Ale co ja, jedynak, mogę o tym wiedzieć? Przepraszam za prywatę i wracam do pytania: co dalej z CADblog.pl?

Na pewno będę kontynuował jego prowadzenie, bo nagromadzony przez tyle lat kontent cały czas okazuje się przydatny i potrzebny, o czym świadczy ruch na stronie, a przede wszystkim maile, czy komentarze tak na serwisie X, jak i na kanale YT związanym przecież z CADblog.pl.

Częstotliwość publikacji będzie zależeć od rozwoju sytuacji (jak się to pięknie zrymowało), ciężar jakościowy przesuwać będę pewnie raczej w stronę rozwoju kanału CADblogTV.pl, który z kolei skręca w kierunku tematyki militarnej i technik kosmicznych (w sumie dlaczego nie? Dumni z Polski :)).

I to chyba wszystko na dzisiaj.

Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

I zachęcam do subskrybowania, zostawienia taktycznego komentarza i obejrzenia innych, tych nie CADowskich filmów na kanale…

(ms)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*