Portal korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Poznaj politykę prywatności CADblog.pl Więcej >>>
Przejdź do strony | Opuść serwis X

Poznaj ZWNesting

newsletter CADblog.pl


Wydanie aktualne

CADblog e-zine 2018

nr (25-26) 2017/2018
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


W przygotowaniu

nowe e-wydanie w przygotowaniu


Wydania archiwalne

CADblog e-zine 3-4/2017

nr 3-4(23-24) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

SOLARIS Arrinera w e-wydaniu CADblog.pl

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

CADblog nr 1-2/2015 polskie motocykle

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

CADblog e-zine 1/2014 Oru Kayak

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum, wydanie flash tutaj


>>  Strona główna  |  Aktualności  |  CAD blog  |  Solid Edge blog  |  SOLIDWORKS blogHistoria CAD  |  Sprzętowo  |  W numerze  |  Archiwum  <<

Archiwum e-wydań CADblog

Nowy SpaceMouse Compact

Wtorek, 2.10.2018 r.

O wyższości AutoCAD LT inaczej, czyli...
polemika z Robertem Greenem

„Jako konsultant współpracuję z wieloma firmami, które dla swoich okazjonalnych użytkowników 2D CAD dostarczają narzędzia z rodziny CAD, tańsze od tradycyjnego oprogramowania AutoCAD. Rozmawiając z kierownictwem w takich firmach, często słyszę pytania w rodzaju: – Czy powinniśmy wydawać pieniądze na oprogramowanie AutoCAD LT dla okazjonalnych użytkowników CAD, czy też lepiej skorzystać z darmowych lub tańszych programów zachwalanych przez konkurencję w Internecie? Na to pytanie nieustannie udzielam stanowczej odpowiedzi: Przejdźcie na AutoCAD LT! (...)”*. Osobiście nie mogę się z tym zgodzić...

Maciej Stanisławski

Powyższy cytat stanowi fragment tłumaczenia oryginalnego wpisu Roberta Green'a, w którym w pięciu punktach wyjaśnia, dlaczego udziela właśnie takiej odpowiedzi. Cóż, w moim przekonaniu jego argumentacja może świadczyć właśnie na korzyść tańszych, czy nawet darmowych rozwiązań CAD. Zwłaszcza dla „okazjonalnych”, czy wręcz przypadkowych (org. „casual users”) użytkowników, ale o tym za chwilę.

„Pięć pytań przed zakupem taniego CAD'a”
Zgodnie z powyższym tytułem swojego artykułu, Robert Green formułuje pięć pytań, które mają pomóc w podjęciu decyzji, czy warto zdecydować się na zakup taniego lub używanie bezpłatnego systemu CAD:

1. Czy tanie/bezpłatne oprogramowanie posiada spójny słownik poleceń?

Pytanie jak najbardziej zasadne. Jeśli oprogramowanie, na które się zdecydujemy, nie posiada funkcji oferowanych przez AutoCAD LT, a jego polecenia – nawet, jeśli są identyczne lub zbliżone – rozmieszczone są w zupełnie innym miejscu, pogrupowane w innych zakładkach, oznaczone innymi symbolami etc. – to „przesiadka” ze „standardowych” rozwiązań klasy AutoCAD, koszty ewentualnego szkolenia, poznanie wszystkich różnic między tymi systemami – może okazać się bardzo czasochłonne – i siłą rzeczy kosztowne.
Z drugiej jednak strony tanie systemy CAD nie bez przyczyny nazywane są „klonami” AutoCAD. Oferują zbliżone możliwości (a pod niektórymi względami są w stanie przewyższyć AutoCAD LT – vide porównanie na końcu artykułu, a także artykuł „Grzegorza Starkowskiego” ;))  i najczęściej posługują się bardzo podobnym interfejsem (wyjątkiem potwierdzającym regułę może tu być znakomity, bezpłatny i intuicyjny Solid Edge 2D Drafting). Dlatego dla osoby obeznanej z AutoCAD LT, przesiadka na jego „klon” nie powinna stanowić problemu. I oczywiście osobie stawiającej dopiero pierwsze kroki w świecie profesjonalnych rozwiązań CAD 2D, tym bardziej nie powinno robić różnicy, czy zaczyna z AutoCAD LT, czy dajmy na to z ZWCAD, albo bezpłatnym DraftSight. Chwileczkę, w tym ostatnim przypadku robi jednak różnicę: pracę z DraftSight może zacząć w każdej chwili i całkowicie bezpłatnie.

 

Bezpłatny Draftsight zamiast AutoCAD LT?

Znaleziony w sieci plik *.dwg z rysunkiem pompy otwarty w bezpłatnym DraftSight...

 

Nawiasem mówiąc jednak – szczególnie w przypadku projektowania dla branży mechanicznej – początkującym od razu proponowałbym sięgnąć po Onshape, profesjonalny CAD 3D, z którego także można korzystać bezpłatnie – oczywiście z pewnymi ograniczeniami (więcej np. w e-wydaniu nr ; polecam zresztą to wydanie wszystkim zainteresowanym bezpłatnym 2D – jak DraftSight i Solid Edge 2D Drafting, znalazł się tam artykuł o rysowaniu izometrii w środowisku 2D...)

2. Czy oprogramowanie wspiera metody pracy dające wysoką produktywność?

Muszę przyznać rację Robertowi Greenowi: Autodesk ustanowił pewien standard także jeśli chodzi o wdrożenie wysoce produktywnych rozwiązań także w obszarze swoich „budżetowych” produktów, a takim przecież jest AutoCAD LT (najtańszy w portfolio Autodesk). Ale np. wymieniane przez Roberta Green'a na pierwszym miejscu bloki dynamiczne (bloki dynamiczne to obiekty, które mogą zawierać normalne obiekty, atrybuty, zdefiniowane funkcje, za pomocą których możemy wpływać również na wygląd bloku) znajdziemy także w konkurencyjnych, tańszych rozwiązaniach (np. w ZWCAD od wersji 2019 mamy dostępność do edytowalnych bloków dynamicznych – link). Są one istotne, ale w żadnym wypadku nie świadczą o wyjątkowości AutoCAD LT, czy jego przewadze nad konkurencją.

Podobnie zresztą w przypadku palet narzędzi, plików CUI (Custom User Interface) etc. Reasumując – są ważne – i można je znaleźć u konkurencji. Nie wszystkie i nie u każdej, ale we wspomnianym ZWCAD 2019 tak).

3. Czy oprogramowanie obsługuje technologię TrustedDWG i zapewnia interoperacyjność plików?

Cóż, większość dostępnych alternatywnych dla AutoCAD LT rozwiązań bezproblemowo radzi sobie z plikami formatu *.dwg, a najnowsze wersje tego formatu obsługiwane są najpóźniej w kilka miesięcy po premierze nowej wersji AutoCAD. W przypadku „TrustedDWG” mamy do czynienia raczej tylko z chwytem marketingowym; „trusted” ma oznaczać gwarancję i „pełne bezpieczeństwo powstających projektów, a także zapewnia pełną kompatybilność z innymi produktami marki Autodesk” - jak czytamy w oficjalnych materiałach Autodesk.
Cóż, w przypadku ZWCAD, DraftSight, czy Solid Edge 2D Drafting, ale także np. DesignCAD (będącego na rynku nieprzerwanie od blisko 25 lat! – link tutaj)  praca z plikami *.dwg także nie powinna sprawiać kłopotu; tym bardziej, że w praktyce użytkownik raczej korzysta z formatów wersji wcześniejszych, a nie najnowszych.
Rober Green posuwa się w tym miejscu jeszcze dalej i stawia dodatkowe pytanie: „Jest bardzo mało prawdopodobne, że Autodesk wycofa się z rynku i zaprzestanie obsługi AutoCAD LT w następnym roku – czy możesz powiedzieć to samo o swoim tanim/darmowym programie?”

 

Darmowy 2D Drafting zamiast AutoCAD LT?

... i ten sam plik otwarty w Solid Edge 2D Drafting. Żadnych problemów...

 

A co, za przeproszeniem, ma „piernik do wiatraka”? Mówiliśmy o zapewnieniu obsługi standardowego formatu, jakim jest *.dwg – nie jest to już wyłączny format Autodesk, stosują go wszyscy producenci rozwiązań CAD 2D. A teraz pojawia się „straszak” w postaci zaprzestania rozwoju/wsparcia dla taniego CAD? Odbijam piłeczkę, w końcu to polemika – i pytam: co mają powiedzieć użytkownicy perpetualnych licencji AutoCAD LT – bo producent nie przewidział już dla nich licencji wieczystych? Oni teoretycznie z dnia na dzień mogą obudzić się w sytuacji, w której nie będą fizycznie mogli korzystać już ze swojego oprogramowania...

 

Dassault Systemes zapewnia bezproblemowe wsparcie także dla użytkowników bezpłatnego DraftSight.
Na zdjęciu okno po aktualizacji (migracji ustawień i danych) do najnowszej wersji systemu.
W tle widoczny artykuł o nowościacj ZWCAD 2019 opublikowany na CADblog.pl

 

4. Czy oprogramowanie obsługuje opcje importu, eksportu i nakładek?

Kolejne ważne pytanie, ale odpowiedź znowu w większości przypadków jest twierdząca. Co więcej, do niektórych systemów (przykład ZWCAD) opracowano całą masę wyjątkowych nakładek, znacząco podnoszących ich funkcjonalność w porównaniu z AutoCAD LT (chociażby Nesting dla ZWCAD). A to wszystko w postaci licencji wieczystych lub czasowych – do wyboru i w konkurencyjnej cenie (a czasem wręcz bezpłatnie – jak w przypadku ZWPack, „Kół zębatych” i innych dla ZWCAD).

Pamiętają Państwo, że miałem wrócić do słowa „okazjonalny”? Słowo to pojawia się tutaj kolejny raz: „(...) As an example, even casual AutoCAD LT users can be called upon to export PDF files, perform CAD design over digital maps, or read in DGN design data from a municipal department of transportation...”. W moim przekonaniu „okazjonalny” użytkownik tym bardziej nie potrzebuje pełnej licencji oprogramowania CAD – spokojnie może wykorzystać bezpłatne narzędzie, gdyż w jego przypadku, zapewne w celu doraźnego wykonania jakiejś pracy – można pozwolić sobie na dłuższy czas jego realizacji. A może się mylę?

Jeśli nawet, to podejrzewam, iż owo „casual user”, „przypadkowy czy okazjonalny użytkownik” jest tutaj słowem kluczem do podkreślenia zalet wynikających z modelu subskrypcyjnego licencjonowania; dla „okazjonalnego” użytkownika, na potrzeby realizacji jakiegoś dodatkowego zadania, wystarczy wykupić przecież tylko czasową (np. miesięczną) licencję AutoCAD LT. Ale przecież wymieniany wielokrotnie ZWCAD 2019 także można nabyć jako krótkookresową licencję...

5. Ile naprawdę kosztuje tani system CAD?

W odpowiedzi na to pytanie Robert Green przywołuje wyliczenie, przyjmując jako wyjściowy koszt rocznej licencji (pojedyncze stanowisko) AutoCAD LT i zestawiając go z kosztami wynikającymi z przejścia na inny/tańszy/bezpłatny (niepotrzebne skreślić ;) system CAD 2D. Mają to być koszty błędów wynikających z niekompatybilności danych (argument podważony wcześniej), czasem administratora CAD poświęconym na usuwanie błędów (ibidem), przygotowaniem sposobów importu/eksportu danych do innego oprogramowania (ale przecież cały czas pracujemy w standardzie *.dwg, ewentualnie eksportujemy dane do innych „standardowych” formatów, jak np. pdf, więc w czym problem?), wreszcie z kosztem szkoleń z obsługi poleceń niedostępnych w AutoCAD LT...

Ale pamiętajmy, że w przypadku alternatywnych systemów CAD 2D mamy możliwość zakupienia licencji wieczystych w cenie zbliżonej do rocznej licencji AutoCAD LT. Albo otrzymujemy rozwiązanie CAD bezpłatnie!

Podsumowując...
W podsumowaniu swoich rozważań Robert Green informuje, że w swojej długoletniej karierze spotkał wiele firm próbujących zastąpić AutoCAD LT tanim lub darmowym programem CAD. I zawsze z tym samym skutkiem, w postaci błędów, frustracji, problemów z wdrożeniem i brakiem wsparcia. Może istotnie -naście lat temu tak to wyglądało, ale w tej chwili konkurenci także „porośli w piórka” i zapewniają bezproblemowe wsparcie techniczne, a darmowe systemy oferowane są przez uznanych producentów, a nie grupy entuzjastów tworzących rozwiązania OpenSource (chociaż tutaj też można znaleźć bardzo dobre i bezpłatne rozwiązania).

Także na pytanie o prawdziwe koszty taniego systemu CAD (nie tylko dla okazjonalnych użytkowników) każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Wersje testowe lub pełne (w przypadku darmowych) dostępne są w zasadzie od ręki. Wystarczy kliknąć w któryś z poniższych linków :) i wypełnić krótkie ankiety związane z procesem rejestracji. A potem... testować, korzystając z coraz dłuższych jesiennych wieczorów.

Pozdrawiam serdecznie
Maciej Stanisławski


PS
Notę biograficzną Roberta Green'a można znaleźć tutaj.
I jeszcze jedna uwaga: bezpłatne systemy CAD klasy DraftSight i Solid Edge 2D Drafting można uruchomić na bardzo skromnych sprzętowo komputerach. A to oznacza kolejne obniżenie kosztów przygotowania stanowiska CAD...

Pobierz
• bezpłatny CAD 2D: Draftsight
• bezpłatny CAD 2D: Solid Edge 2D Drafting
• 30-dniową wersję testową ZWCAD 2019

Źródła:
https://www.autodesk.com/cad-manager/stay-competitive/5-questions-cad-manager-ask-purchasing-low-cost-cad-software
*tłumaczenie: http://autocadlt2018.pl/?page_id=333

 

Porównanie AutoCAD z ZWCAD (link w tabeli)

ZWCAD vs AutoCAD

 

| strona główna |

 

 


CAMdivision największy partner Siemens


Blog monitorowany przez:

| reklama 2018 | redakcja | dane kontaktowe |

© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny rejestrowy
Ns Rej. Pr. 244/09 z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934 • nr ISSN 2083-3032 (wydanie papierowe) • nr ISSN 2083-3148 (wydanie on-line)