|
www.cadblog.pl www.cadglobe.com | Strona korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Więcej >>>

stronę najlepiej oglądać z wykorzystaniem przeglądarki Chrome w rozdzielczości min. 1024 x 768 (zalecane 1280 x 1024)

Blog i czasopismo o tematyce CAD, CAM, CAE,     
systemach wspomagających projektowanie... 
    
 

© Maciej Stanisławski 2009
     
ul. Jeździecka 21c lok. 43, 05-077 Warszawa     
kom.: 0602 336 579     
  maciej@cadblog.pl     
Marzec 2017 rok IX
   

  

>> Strona główna | Aktualności | CAD blog | Solid Edge blog | SolidWorks blog | CadRaport Historia CAD | Sprzętowo | W numerze | ArchiwumLinki Pobierz


    


Wydanie aktualne

nr 3-4(23-24) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


Wydania archiwalne

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum

numer 1(15) 2011
dostępny
w archiwum


numer 4(14) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 3(13) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 2(12) 2010
dostępny
w archiwum


numer 1(11) 2010 dostępny
w archiwum


Czwartek, 26.08.2010 r.

Mania testowania, czyli milion otworów w szyku!

I stało się. Pozazdrościłem Deelipowi, a może chciałem zaspokoić swoją ciekawość? A może zmobilizowała mnie do tego opublikowana na SolidSmack.com informacja o możliwości wykonania...
1000000 (słownie: miliona!) otworów poleceniem szyku w SpaceClaim 2010? Dość powiedzieć, iż uruchomiłem swoje sprzęty i gorączkowo zacząłem sprawdzać, co też takiego ja mam zainstalowanego, a co mógłbym ewentualnie sprawdzić na okoliczność wykonania duuuuużej liczby otworów...

Pomysł ze sprawdzaniem wydajności systemu poprzez polecenie szyku/wzoru nie jest nowy, bynajmniej nie mój, ale wydał mi się ciekawszy od tego proponowanego przez Menezesa, a wspominanego przeze mnie na niniejszym blogu. Ciekawszy, chociaż z pewnością mniej efektowny.

Użytkownicy zaglądający czasem na nasze FORUM z pewnością widzieli wpis dotyczący testowania systemów CAD/CAM, zamieszczony przez forumowicza o nicku Remik78. Pozwolę sobie tutaj zacytować jego fragment:

„Kiedyś zaproponowałem takie oto zadanie: wykonanie dużego szyku prostokątnego 2500 otworów (tj. 50 rzędów i 50 kolumn). Modelem wyjściowym do testów była płyta 1000 x 1000 x 10 z wyciętym otworem kw.10 x 10 przelotowo. Testy wykonałem wtedy dla dwóch systemów CAD: Solid Edge ST i Inventor 2009 Pro w wersji sieciowej, oba na stacji graficznej o następującej konfiguracji: Intel Q6600 2.4GHz, grafika PNY 1700FX, 2G RAM Kingston HiperX, płyta Asus P5E WS Pro. Wyniki były następujące:
W Solid Edge ST wykonie szyku prostokątnego 2500 elementów:
• przy użyciu szyku szybkiego zajęło 37 s, przy rozmiarze pliku 16,5 MB
• przy użyciu szyku inteligentnego zajęło 22 min, przy rozmiarze pliku 22 MB
Inventor 2009 Pro, wykonie szyku prostokątnego 2500 elementów:
• przy użyciu opcji Obliczenie: optymalnie - 6,5 s przy rozmiarze pliku 4,90 MB
• przy użyciu opcji Obliczenie: identyczne - 52 s przy rozmiarze pliku 4,71MB
Czasem mierzonym był wyłącznie czas generowania otworów w płycie...”

Cóż wynika z powyższego? Na pewno nie wynika wyższość jednego systemu nad drugim, chociaż tutaj celowe wydawałoby się porównywanie np. NX i Inventora, a Solid Edga z AutoCADem. Ale i tutaj wcale nie jest powiedziane, iż produkt ADSK nie okazałby się dużo szybszy. A ja dodam tylko, iż wykonanie w MoI (Moment of Inspiration) prostokątnego szyku 10 000 (100 x 100) okręgów o średnicy 2 mm, za pomocą polecenia Array, zajęło zaledwie 2 sekundy! A budżetowy DoubleCAD XT okazał się równie szybki ;). Czy to oznacza, iż MoI jest lepszym MCAD od Inventora czy Solid Edge? Bzdura.

A jednak testowanie szybkości generowania szyku w systemach CAD może być jednym z kryteriów/współczynników branych pod uwagę podczas „porównywania możliwości systemów CAD”.

Jak wspomniałem na początku, na stronie SolidSmack znalazłem wpis i link do ważącej ponad 20 MB bitmapy przedstawiającej efekt pracy SpaceClaim 2010 w postaci płyty z milionem otworów (vide rys. powyżej). Jako grafik i operator DTP (certyfikowany ;)) mogę stwierdzić, iż nie znalazłem na rzeczonej bitmapie śladów manipulacji z pomocą systemów typu PhotoShop. Wygląda na autentyczny obraz wygenerowany przez system CAD. Cóż, we wpisie dołączono jednak krótki film pokazujący wygenerowaną podobną płytę, liczącą jedynie 10 000 otworów. Film nie pokazuje momentu/czasu generowania owego szyku z otworami, a tylko efekt końcowy. Pomyślałem – w zasadzie, dlaczego nie? I zacząłem przeglądać moje redakcyjne zasoby programowo – sprzętowe.

Na moim składaku, zwanym eufemistycznie „stacją roboczą” (Pentium IV, 1.6 GHz, 1 GB RAM, grafika Matrox Millenium G400 Dual Head), znalazłem w zasadzie jedynie SolidWorks 2009 w wersji edu. Szkoda, bo to wykluczyło możliwość skonfrontowania go z innym systemem. Ale głupio byłoby nie spróbować. Spróbowałem, udało się, o wynikach za chwilę.
A co znajdę na mojej„mobile workstation” (budżetowy Samsung NC10; Intel Atom N270 1.6 GHz, 1 GB RAM, grafika zintegrowana oparta o chipset Intel 945 Express)? Tutaj było już ciekawiej: Solid Edge 2D Drafting, DraftSight, MoI, DoubleCAD XT, ewentualnie FreeCAD (OpenSource) i może działający w chmurze Butterfly ADSK – zapowiadało chwilę emocji i zabawy.
Oba komputery pracują pod kontrolą Windows XP...

Pół żartem, pół serio
Zadanie polegało na wykonaniu szkicu 10 000 okręgów o średnicy 2 mm, ułożonych w kwadracie 100 x 100, z odstępami między środkami okręgów wielkości 3 mm. Wyniki mierzone zwykłym zegarkiem skrzętnie notowałem bordowym Zenithem na kartce z zeszytu w kratkę – proszę zatem nie spodziewać się dokładności rzędu setnych części sekundy. Mierzyłem oczywiście tylko czas generowania okręgów.

Przy okazji kilka spostrzeżeń: w DraftSight, podobnie jak w SolidEdge 2D Drafting, nie znajdziemy polecenia: „szyk”, lecz: „wzór”. W Moment of Inspiration (MoI) polecenie szyku/wzoru kryje się pod angielskim terminem „array”. Sama aplikacja MoI zdradza swoje ukierunkowanie na użytkowników tabletów graficznych chociażby sposobem wprowadzania danych liczbowych – otwiera się osobne menu przypominające wyglądem kalkulator (vide rys. poniżej), a dane „wpisujemy” myszą/wskaźnikiem, nie dotykając klawiatury. Ciekawe rozwiązanie, idealne do wygodnego fotela.

Wprowadzanie danych liczbowych w MoI może odbywać się bez pośrednictwa klawiatury...


Uruchamiam komputery, i proszę, oto wyniki:
SolidWorks 2009 pracujący na składaku – ok. 8 minut;
a na budżetowym Samsungu:
Solid Edge 2D Drafting – ok. 2,5 min.
DraftSightok. 20 s.
DoubleCAD XT – ok. 2 s.
MoI – ok. 2 s.
• Butterfly – n.a.
• FreeCAD – n.a.

 

1. DoubleCAD XT okazał się zwycięzcą tego porównania.

 

2. Moment of Inspiration. Zdumiewająca szybkość aplikacji 3D...

 

3. DraftSight w akcji. Wynik chyba całkiem niezły...
chociaż DoubleCAD XT i MoI okazały się dziesięciokrotnie szybsze!

 

4. Solid Edge 2D Drafting. Wielki przegrany tego porównania?

 

5. SolidWorks 2009... jeszcze większy przegrany? Liczył i liczył był czas i na kawę, i na ciacho...
Trzeba koniecznie wymienić stację roboczą. A może trochę winy leży także po stronie samego SW?

 

6. Project Butterfly ADSK. Tak się skończyła praca w chmurze :(. Testu nie będzie...

 

7. FreeCAD, BRL-CAD... oj, nie bardzo wiem, gdzie tutaj szukać szyku/wzoru.
Ale "jeszcze wrócę"!

 

Kilka słów podsumowania
W zasadzie z systemów MCAD 2D najszybszy przy tego typu zadaniu okazał się DoubleCAD XT. Z kolei MoI zadziwił już niejednego (vide słynny wpis na blogu Menezesa – link tutaj).
W przypadku Solid Edge 2D znaczenie może mieć fakt, iż jest to wydzielony z pełnej wersji 3D moduł Draft i sposób wykonywania w nim obliczeń może różnić się od tego przyjętego przez aplikacje stricte 2D.
SolidWorks 2009 ucierpiał najbardziej, zapewne z racji sprzętu, na którym poddano go testom. Szkoda, że nie miałem dostępu do wersji 2011 Beta...
W przypadku „project Butterfly” – nie udało się przeprowadzić testu; logowanie na stronę projektu nie powiodło się, mimo aktualizacji Javy i rekonfiguracji moich przeglądarek. Jeśli chodzi o FreeCAD'a – nie udało mi się odnaleźć narzędzia szyku; możliwe, iż należy zdefiniować odpowiednią komendę w oknie poleceń tekstowych. Z tej samej przyczyny zaniechałem testowania BRL-CAD'a. Ale już wiem, że w wolnej chwili do nich powrócę ;).

Natomiast do wszystkich czytających te słowa zwracam się niniejszym z prośbą o wypróbowanie swoich aplikacji, na swoich komputerach i przesłanie mi uzyskanych wyników, oczywiście wraz z informacjami o sprzęcie, na którym „test” był wykonany, jak również informacji o wersji testowanego programu. Mile widziany zrzut ekranowy efektu końcowego. Wśród osób, które nadeślą wyniki „swoich testów” postaram się rozlosować jakieś redakcyjne drobiazgi. Może będzie nimi np. ... książka A. Kamińskiego „Zośka i Parasol”, wznowiona niedawno nakładem wydawnictwa Iskry? Polecam, a sam staram się sięgnąć do niej w wolnej chwili, chociaż nie bardzo mi się to udaje...

Wyniki testów proszę kierować na mail: redakcja@cadblog.pl, w tytule wiadomości wpisując „test szyku”.
A co porównać w następnej kolejności? Może czas otwierania jakiegoś bardziej skomplikowanego rysunku w formacie DWG?

Pozdrawiam
Maciej Stanisławski

| dodaj/czytaj komentarz | powrót do strony głównej |

 

| możliwości CAD cz. I | możliwości CAD cz. II | możliwości CAD cz. III | możliwości CAD cz. IV | możliwości CAD cz. V | możliwości CAD cz. VI |
| możliwości CAD cz. VII | możliwości CAD cz. VIII (Solid Edge ST4) | możliwości CAD cz. VIII (T-Flex CAD 12) |


 

Blog monitorowany przez:


 


 

 


| reklama | redakcja | dane kontaktowe | prenumerata |
© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim.
Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
webmaster@skladczasopism.home.pl. Opracowanie graficzne: skladczasopism@home.pl
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism
na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny Rejestrowy Ns Rej. Pr. 244/09
z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934