|
www.cadblog.pl www.cadglobe.com | Strona korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Więcej >>>

stronę najlepiej oglądać z wykorzystaniem przeglądarki Chrome w rozdzielczości min. 1024 x 768 (zalecane 1280 x 1024)
|
ostatnie wydanie | w numerze | archiwum |

Blog i czasopismo o tematyce CAD, CAM, CAE,     
systemach wspomagających projektowanie... 
    
 

© Maciej Stanisławski 2009
     
ul. Jeździecka 21c lok. 43, 05-077 Warszawa     
kom.: 0602 336 579     
  maciej@cadblog.pl     
2017 rok IX
   

  

>> Strona główna | Aktualności | CAD blog | Solid Edge blog | SolidWorks blog | CadRaport Historia CAD | Sprzętowo | W numerze | ArchiwumLinki Pobierz


    


Wydanie aktualne

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


W przygotowaniu

nr 3-4(23-24) 2017


Wydania archiwalne

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tuta

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum, wydanie flash tutaj

numer 1(15) 2011
dostępny
w archiwum


numer 4(14) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 3(13) 2010
HD już dostępny
w archiwum


numer 2(12) 2010
dostępny
w archiwum

 

Sobota, 5.12.2015 r.

Pierwszy szkic

CatchBook nie jest pierwszą próbą podejmowaną przez producentów systemów CAx, a mającą na celu dostarczenie narzędzia quasi cadowskiego wszystkim użytkownikom związanym z pracą nad nowymi projektami – nie tylko inżynierom. Ale jestem zdania, że jak do tej pory – najbardziej udaną...

Maciej Stanisławski

Idea jest prosta: zastąpić ołówek i kartkę papieru. Dostarczyć takie narzędzie, które w łatwy sposób pozwoli uchwycić ideę (stąd owo „catch” w nazwie) i przeobrazić ją w pełnowartościowy projekt. Pomysł jak najbardziej słuszny – w środowisku systemów CAD 2D lub 3D można oczywiście tworzyć szkice koncepcyjne, ale jest to trudniejsze i wymaga znajomości ww. systemów. Tutaj tymczasem potrzebne byłoby coś naprawdę intuicyjnego, a przy tym dostępnego od ręki. Co mieliśmy do tej pory?

PTC Creo Sketch
Wydaje mi się, że najbliższym realizacji tej ideii było jak do tej pory PTC i jego „Creo Sketch”. Bezpłatny (takie lubię najbardziej ;) ) system CAD 2D różni się od DraftSight i Solid Edge 2D Drafting tym, że dedykowany jest właśnie do odręcznych (ang. freehand) szkiców. Nie znajdziemy w nim narzędzi do precyzyjnego wykreślania figur geometrycznych, nie znajdziemy inteligentnych wymiarów, nie ma możliwości definiowania wzajemnych powiązań i zależności między elementami rysunku. Ale za to, oprócz rozmaitych narzędzi do szkicowania, rodem z Paint'a, wystarczy kliknąć na zakładkę „Curves”, aby uzyskać dostęp do narzędzi kreślenia splajnów, figur geometrycznych, łuków itp. To już coś z „poważnego” rozwiązania CAD 2D.

Czegoś podobnego nie znajdziemy w portfolio innych producentów. Oczywiście, ktoś powie, że przecież Autodesk ma w ofercie SketchBook'a (łatwo pomylić z CatchBookiem, prawda? ;)), ale rozwiązanie ADSK wydaje się być dedykowane raczej designerom, czy wręcz artystom i trzeba przyznać, że pod tym względem jest bardzo dobrze przygotowane. Polecam zresztą porównanie poniższych zdjęć i materiałów video.

 

Autodesk SketchBook. Widać palety z dostępnymi narzędziami i okno zapisywania pliku.
Dostępne są jedynie formaty graficzne typu bitmapa.

Poniżej: materiał video przedstawiający Autodesk SketchBook Pro w akcji...

 

 

Dla porównania: PTC Creo Sketch, chociaż uboższy w narzędzia „malarskie”, pozwala nie tylko „rysować”, ale także „kreślić”.

A poniżej materiał video demonstrujący możliwości tej bezpłatnej aplikacji...

 

 

Reasumując, zasadniczą różnicą między Autodesk SketchBook i Creo Sketch są narzędzia do rysowania 2D. Rozwiązanie PTC oferuje bowiem wspomniany zestaw do precyzyjnego szkicowania: polilinie, łuki, etc. W SketchBook tego nie znajdziemy, przynajmniej nie w wersji Pro (a tylko taką można zainstalować nieodpłatnie). Obu aplikacjom brakuje wiele do podstawowego rozwiązania CAD 2D – ale nie temu miały przecież służyć. Warto jeszcze dodać, że obsługują one jedynie graficzne formaty plików (bitmapy). O generowaniu rysunków 2D z możliwością ich późniejszego otwarcie w programie CAD można zapomnieć; możemy jedynie „wrzucić” do CAD tapetę utworzoną w SketchBook lub Creo Sketch...


CatchBook
Tak, skojarzenie nazwy z produktem Autodesk jest prawie automatyczne. Siemens słusznie postąpił, bo w ten sposób osoby znające już konkurencyjne rozwiązanie zyskują wiedzę o tym, czego można spodziewać się po nowym „dziecku” Siemens PLM Software. Ale gdy po nie sięgną, mogą poczuć się naprawdę zaskoczeni.

 

 

Oficjalne video przedstawiające możliwości CatchBook'a.
„Capture ideas...”

 

Jeśli chodzi o zastosowania, CatchBookowi jest bliżej do Creo Sketch, niż do SketchBook'a. Nie oferuje zaawansowanych narzędzi do malowania, szkicowania, kolorowania etc. Ale oferuje zdecydowanie więcej możliwości wykonywania precyzyjnych szkiców, kreślenia rysunków 2D, które w dodatku można parametryzować – narzucać im wzajemne relacje. Co więcej, CatchBook'a cechuje pewna „inteligencja”, której próżno szukać u wcześniej wymienionych. Przejawia się ona tym, że CatchBook „domyśla” się intencji użytkownika: gdy narysujemy dwa okręgi, jeden wewnątrz drugiego, CatchBook uczyni je współśrodkowymi. Gdy jedna z naszych linii nie spotka się z inną już naszkicowaną, a do owego spotkania/przecięcia będzie brakowało dosłownie minimetrów, to linie zostaną zbliżone. Oczywiście użytkownik może zaingerować w taką „pomoc”, jeśli okaże się ona niechciana. Innymi słowy, możemy nasze odręczne rysunki zmienić w edytowalną geometrię, albo... pozwolić im pozostać w charakterze szkicu, notatki etc. To raz.

Po drugie, CatchBook pozwala na import zdjęć, grafik, czy plików (modeli) z systemów CAD. Możemy je osadzić w naszym dokumencie i uzupełnić np. odręczną uwagą, strzałką wskazującą interesujący nas detal, element itp., a następnie – w obrębie tego samego dokumentu – wykonać szkic, który łatwo przekształcamy w rysunek 2D. I ten rysunek możemy potem wyeksportować np. do Solid Edge, NX, albo do innego systemu CAD. I poddać go dalszej edycji, jak pełnowartościowy szkic/rysunek z 2D CAD.

 

Praca z CatcgBookiem to nie tylko koncepcyjne szkice. Przygotowujemy dokument, który oprócz szkicu
– rysunku 2D, będzie zawierał także zdjęcia, notatki, etc.

Otworzyliśmy plik (zrzut ekranowy z systemu NX) z interesującym nas detalem, który wymaga korekty...

Taka „tapeta” ułatwia nam proporcjonalne wykonanie naszego szkicu, który i tak będziemy mogli...

...doprecyzować sobie, korzystając z dostępnych w CatchBook narzędzi.

Rysunek, grafika, uwagi – wszystko w jednym pliku, w jednym dokumencie.

Ale w NX i tak otworzymy tylko ten „fragment” naszego dokumentu, który nadaje się do wykorzystania
w systemie CAD: rysunek 2D.

I tak „szkic” z CatchBook'a możemy bez problemu wykorzystać w systemie CAD 3D, możemy go edytować,
a poprzez funkcję wyciągnięcia uczynimy z niego element przestrzenny naszego modelu...

 

Tajemnica tkwi w tym, że CatchBook wykorzystuje silnik D-Cubed 2D DCM i to on odpowiada za wszystkie precyzyjne wymiarowania, definiowane kąty, węzły etc. (to wykorzystanie m.in. D-Cubed pozwoliło na opracowanie Technologii Synchronicznej w rozwiązaniach Siemnes PLM Software).

A po trzecie, jeśli pracujemy w środowisku Teamcenter i Active Workspace, to mamy pełną kompatybilność między CatchBookiem, a innymi systemami Siemens używanymi w pracy nad projektem. Wymiana danych, uwag, szkiców, nanoszenie zmian, modyfikowanie „odręcznego” rysunku odbywa się bezproblemowo, chciałoby się rzec – naturalnie.

Co więcej, łatwość operowania aplikacją na urządzeniach mobilnych (nawet na tablecie z ekranem 7'') sprawia, że na tle „konkurencji” CatchBook wypada nadzwyczaj dobrze. Dodam, że docelowo ma być dostępny na platformy Windows, Android i iOS. Ma być, bo jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do tego, że na razie mogłem podziwiać i bawić się (podczas PLM Europe) jedynie wersją testową rozwiązania. Pełna, oficjalna wersja ma być dostępne późną jesienią (czyli w zasadzie już teraz), ale przedstawiciele Siemens sugerują, że będzie to raczej początek przyszłego roku. I jeszcze jeden kamyczek do ogródka Siemens'a: aplikacja będzie odpłatna. Nie za jakąś bajońską sumę, ale kilkanaście USD trzeba będzie wysupłać.

Pozostaje zatem – uzbroić się w cierpliwość, czekać na ograniczoną czasowo wersję „trial” i samemu przekonać się, czy warto zapłacić za „inteligentny szkicownik”. Kartka papieru i ołówek będą oczywiście tańsze, ale należą już do minionej epoki...

(ms)

Więcej informacji o PTC Creo Sketch
http://www.ptc.com/product/creo/2d-cad/sketch

Więcej informacji o CatchBook Siemens'a
https://www.plm.automation.siemens.com/en_us/products/catchbook/index.shtml
http://schnitgercorp.com/2015/09/21/siemens-plm-catchbook-is-the-tip-of-the-iceberg/
http://www.engineering.com/DesignerEdge/DesignerEdgeArticles/ArticleID/10638/Siemens-PLM-Shows-Catchbook-Is-This-the-End-for-Paper-Napkins.aspx

Relacja z konferencji PLM Europe (Siemens PLM Conference) 2015
http://www.cadblog.pl/solidedgeblog_PLMEurope2015_CatchBook.htm

 

Share
 


 [ powrót na stronę główną ]

reklama



 

Blog monitorowany przez:

 


 

 

 

| reklama | redakcja | dane kontaktowe | prenumerata |

© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim.
Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
webmaster@skladczasopism.home.pl. Opracowanie graficzne: skladczasopism@home.pl
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism
na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny Rejestrowy Ns Rej. Pr. 244/09
z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934