|
www.cadblog.pl www.cadglobe.com | Strona korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Więcej >>>

stronę najlepiej oglądać z wykorzystaniem przeglądarki Chrome w rozdzielczości min. 1024 x 768 (zalecane 1280 x 1024)
|
ostatnie wydanie | w numerze | archiwum |

Blog i czasopismo o tematyce CAD, CAM, CAE,     
systemach wspomagających projektowanie... 
    
 

© Maciej Stanisławski 2009
     
ul. Jeździecka 21c lok. 43, 05-077 Warszawa     
kom.: 0602 336 579     
  maciej@cadblog.pl     
2017 rok IX
   

  

>> Strona główna | Aktualności | CAD blog | Solid Edge blog | SolidWorks blog | CadRaport Historia CAD | Sprzętowo | W numerze | ArchiwumLinki Pobierz


    


Wydanie aktualne

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


W przygotowaniu

nr 3-4(23-24) 2017


Wydania archiwalne

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tuta

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum, wydanie flash tutaj

numer 1(15) 2011
dostępny
w archiwum


numer 4(14) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 3(13) 2010
HD już dostępny
w archiwum


numer 2(12) 2010
dostępny
w archiwum

 

Poniedziałek, 08.08.2016 r.

Jak „schwytać" idee?

Nie pamiętam, czy usłyszałem, czy przeczytałem gdzieś o tym, że najlepsze idee, koncepcje etc. rodzą się w kawiarnianej atmosferze, a najbardziej rewelacyjne pomysły są szkicowane (lub spisywane) na papierowej serwetce. Muszę przyznać, iż miałem okazję się o tym przekonać. I, proszę Państwa, to działa!

Maciej Stanisławski

Artykuł dla dwumiesięcznika „STAL. Metale i Nowe Technologie

Dlaczego tak się dzieje? Zapewne dlatego, że kawiarniana atmosfera pozwala osiągnąć pewne rozluźnienie, nasz umysł uwalnia się od przyjętych schematów działania (skryptów :)), spotykamy się najczęściej w gronie znajomych – a jeśli celem jest istotnie powołanie do życia nowego projektu – to w gronie współpracowników; wszystko to ułatwia swobodną wymianę myśli i koncepcji. Z kolei kartka papieru (w kawiarni najczęściej zastępowana przez serwetkę) i ołówek lub długopis są najprostszymi przyrządami pozwalającymi na nadanie trwałego charakteru przebłyskom naszego geniuszu. W zasadzie wszystko możemy zanotować, a także naszkicować – obojętne, czy będzie to logo tytułu prasowego, czy schemat działania mechanizmu lub kształt elementu deski rozdzielczej.

Było zatem jedynie kwestią czasu, kiedy producenci oprogramowania wspomagającego prace inżynierskie wprowadzą na rynek takie właśnie – pozwolę sobie użyć tego określenia – „kawiarniane aplikacje”. I od razu zastrzegam, iż określenie to nie ma na celu deprecjacji rozwiązań klasy CatchBook, Sketchbook, Creo Sketch, czy SOLIDWORKS Conceptual Design (chociaż to ostatnie nie do końca pasuje do wymienionych, o czym za chwilę). Rozwiązań, które w intuicyjny wręcz sposób – wywodzący się w prostej linii od ołówka i serwetki – pozwalają na uchwycenie idei, nadanie jej kształtu (w postaci rysunku, szkicu i dołączonego opisu) i podzielenie się nią z innymi zainteresowanymi bądź zaangażowanymi w projekt osobami.

Kto był pierwszy?
Nie ukrywam, że w tej chwili łatwiej mi wskazać, kto był ostatni. Firma Siemens PLM Software udostępniła przed kilkoma tygodniami swoje „dziecko”, jakim jest Catchbook. Nazwa idealnie oddająca charakter aplikacji, mającej – jak wspomniałem – za zadanie „uchwycenie” (ang. catch) idei, pomysłu i nadanie mu bardziej przemyślanego charakteru.

Catchbook to mobilna aplikacja będąca rodzajem parametrycznego szkicownika, pracująca na systemach Android, iOS i Windows 8.1/10. Dzięki niej użytkownik może, posługując się swoim palcem lub rysikiem, szkicować i rysować na dotykowym ekranie urządzenia, a następnie albo pozostawić szkice takimi, jakie je zrobił, albo dokonać ich daleko posuniętej i precyzyjnej modyfikacji. Catchbook, w odróżnieniu od innych podobnych aplikacji, potrafi rozpoznać nasze „bazgroły” i zinterpretować je w sugerowany przez użytkownika sposób: jako linie, okręgi, łuki, styczne, symetryczne, koncentryczne, mające między sobą określone powiązania i zależności.

Co ciekawe, korzystając z telefonu lub tabletu, na którym zainstalowaliśmy Catchbook, możemy wykonać zdjęcie, wczytać je do środowiska Catchbook i nasze szkice umieszczać na nim. Przyznają Państwo, że tego kawiarniana serwetka nie potrafi :).

 

Catchbook potrafi to, co ołówek i kawiarniana serwetka, ale lepiej i... więcej :)

 

I trudno się temu dziwić. Jak przyznali przedstawiciele Siemens PLM Software w rozmowie z Ralphem Grabowskim (upFront.ezine), rozwiązania techniczne i technologiczne warte dziesiątki, a może i setki tysięcy dolarów kryją się w tej aplikacji, dostępnej w cenie ok. 6 USD (5,99 $). W zasadzie udało się tam „upakować” nie tylko D-Cubed Component, ale także Synchronous Technology, a sztuką było jedynie dostosowanie ich do możliwości urządzeń mobilnych o stosunkowo niewielkiej pamięci, słabym procesorze i małej przekątnej ekranu. Wygląda na to, że udało się tego dokonać i to nie kosztem ograniczenia możliwości samej aplikacji. Co więcej, wszystko to można zainstalować lokalnie na urządzeniu, a rozmiar Catchbook'a wynosi od 30 do 60 MB w zależności od systemu operacyjnego, na którym został zainstalowany. Oczywiście, są pewne ograniczenia w działaniu aplikacji – np. jednoczesna obsługa zbyt wielu elementów, linii etc. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, do czego przeznaczony jest Catchbook – on nie ma zastąpić profesjonalnego rozwiązania CAD 2D, a jedynie stanowić „inteligentny” szkicownik.
A jednak wydaje się być czymś więcej.

 

„Catchbook przyda się na pewno wszystkim tym, którzy chcą dokładnie i szybko odwzorować pomysł, jaki akurat przyszedł im do głowy. Aplikacja może być wykorzystywana zarówno dla celów własnych, jak i podczas komunikowania się i współpracy z innymi. Od prostych notatek robionych podczas wykładów, przez tworzenie szkiców i wykrojów, naukę geometrii przez dzieci, aż po projektowanie mebli i planowanie remontu domu...”

źródło: Siemens PLM Software


Jak wspomniałem, Catchbook jest jedyną aplikacją, która zmienia odręczne szkice na matematyczne krzywe będące składowymi dokładnych rysunków – łączy w sobie prostotę odręcznych szkiców z mocą obliczeniową projektowania wspomaganego komputerowo (CAD). Pomaga użytkownikom tworzyć dokładne, kompatybilne ze standardem CAD odwzorowania ich pomysłów, a następnie współdzielić je (chociaż jest to możliwe już na etapie tworzenia) z innymi uczestnikami procesu projektowego.

W praktyce może wyglądać to w sposób następujący: po zainstalowaniu aplikacji (np. za pośrednictwem Goggle Play) od razu możemy przystąpić do kreowania pierwszego rysunku. Możemy wczytać jakiś obraz, np. zeskanowany wcześniej szkic koncepcyjny, rysunek lub zdjęcie, albo stawiać pierwsze kreski na zupełnie pustym ekranie, tworząc od podstawa np. schemat jakiegoś urządzenia. Następnie nasz odręczny szkic możemy „sparametryzować” - zamienić mało precyzyjne kreski na dokładne linie, łuki, sprawić, by były ze sobą połączone w określony sposób, w określonych punktach, „obciąć” ich zbędne fragmenty, wyśrodkować pewne elementy, wreszcie – dodać wymiarowanie. Cały czas możemy dodawać do naszej pracy różne adnotacje, które pomogą innym w zrozumieniu naszego pomysłu – naszej idei.

 

 Kosztujący 5,99 USD Catchbook jest najtańszą aplikacją korzystającą z D-cubed components...

 

Gdy w Catchbook nie będziemy mogli zrobić nic więcej, pozostaje wyeksportować naszą pracę do innego środowiska – najlepiej do systemu CAD 3D. Warto dodać, iż Catchbook używa formatów dxf i svg do eksportowania powstałych szkiców/projektów, natomiast z założenia dedykowany jest do współpracy z systemami klasy CAD 3D ze „stajni” Siemens PLM Software – jak Solid Edge ST i NX.

Przedstawiciele firmy, ale także moi znajomi z branży potwierdzają, iż nawet kilkuletnie dzieci chętnie sięgają do tej aplikacji. Koszt jej instalacji (jednorazowa opłata) jest co prawda większy, niż wielu innych „apek” – gier, programów użytkowych etc. - dostępnych w Google Play, ale jest jednocześnie nieporównywalnie niższy, niż innych profesjonalnych rozwiązań z pogranicza CAD.

A na pewno jest najtańszą aplikacją korzystającą z D-cubed components.

Reszta świata
PTC już jakiś czas temu zaoferowała wszystkim zainteresowanym aplikację pod nazwą „Creo Sketch”. Co więcej, aplikacja ta dostępna była (i jest) całkowicie za darmo (jej pobranie wymaga jedynie rejestracji), od innych bezpłatnych rozwiązań (jak DraftSight czy Solid Edge 2D Drafting) uznanych producentów różni się jednak tym, iż dedykowana jest właśnie do odręcznych (ang. freehand) szkiców. Nie znajdziemy w niej narzędzi do precyzyjnego wykreślania figur geometrycznych, nie znajdziemy inteligentnych wymiarów, nie mamy możliwości definiowania wzajemnych powiązań i zależności między elementami rysunku. Ale za to, oprócz rozmaitych narzędzi do szkicowania, rodem z Paint'a, wystarczy kliknąć na zakładkę „Curves”, aby uzyskać dostęp do narzędzi kreślenia splajnów, figur geometrycznych, łuków itp. To już coś z „poważnego” rozwiązania CAD 2D.

Firma Autodesk ma z kolei w ofercie SketchBook'a (łatwo pomylić z Catchbookiem), ale rozwiązanie to wydaje się być dedykowane raczej designerom, czy wręcz artystom i trzeba przyznać, że pod tym względem jest bardzo dobrze przygotowane. Zasadniczą różnicą między Autodesk SketchBook i Creo Sketch są narzędzia do rysowania 2D. Rozwiązanie PTC oferuje bowiem wspomniany zestaw do precyzyjnego szkicowania: polilinie, łuki, etc. W SketchBook tego nie znajdziemy, przynajmniej nie w wersji Pro (a tylko taką można zainstalować nieodpłatnie). Obu aplikacjom brakuje wiele do podstawowego rozwiązania CAD 2D – ale nie temu miały przecież służyć. Warto jeszcze dodać, że obsługują one jedynie graficzne formaty plików (bitmapy). O generowaniu rysunków 2D z możliwością ich późniejszego otwarcie w programie CAD można – przynajmniej na razie zapomnieć – możemy jedynie „wrzucić” do CAD tapetę utworzoną w SketchBook lub Creo Sketch... Reasumując 2:0 dla Catchbook'a.


SOLIDWORKS Conceptual Designer
To rozwiązanie zostawiam na koniec. SOLIDWORKS już od dłuższego czasu pracował nad oprogramowaniem przeznaczonym do modelowania... koncepcyjnego (stąd ang. conceptual w nazwie). W odróżnieniu jednak od SketchBook'a, Creo Sketch, czy nawet Catchbook'a, Conceptual Designer jest w pełni funkcjonalnym programem CAD 3D – z tym zastrzeżeniem, że przeznaczonym do projektowania modeli koncepcyjnych. Oczywiście, dostępny jest na różne platformy systemowe i sprzętowe – w tym urządzenia mobilne.

Oparty został (podobnie jak wiele innych aplikacji 3DS) na platformie Dassault Systèmes 3DEXPERIENCE. Z założenia uzupełnia oprogramowanie SOLIDWORKS 3D CAD i pozwala skupić się na szybkim rozwiązywaniu problemów projektowych. Umożliwia opracowywanie, weryfikację i prezentację koncepcji oraz łatwe przejście do tworzenia części i złożeń. Dzięki funkcji ciągłego zapisywania plików dane są zawsze aktualne i bezpieczne. Dostęp do danych za pośrednictwem chmury umożliwia zespołom projektowym bezproblemową komunikację – pod warunkiem, iż będą dysponowały sprawnym łączem internetowym.
Proces projektowania w środowisku Conceptual Designer przebiega w czterech równoległych obszarach: modelowania, obliczeń numerycznych, przechowywania danych i wymiany informacji, wreszcie – zdalnego dostępu do zasobów systemu.

 

SOLIDWORKS Conceptual Designer

 

Do najważniejszych funkcji tego rozwiązania zaliczyć można m.in. możliwość tworzenia schematów mechanicznych (także z symulacją ruchu), tworzenie analiz opartych na zdarzeniach, weryfikację projektu (już na poziomie szkicu), tworzenie parametrycznych modeli części (jak w Catchbook) oraz złożeń, edycja bezpośrednia importowanych modeli (to już zdecydowanie obszar pełnowartościowych systemów CAD 3D), a także wspomniane obliczenia numeryczne (statyka, częstotliwość, termika).

Wszystko to sprawia, że chociaż SOLIDWORKS Conceptual Designer w pewnym sensie wpisuje się w ideę zastąpienia ołówka i „kawiarnianej serwetki”, jest jednak „poważnym” systemem CAD 3D, przeznaczonym dla trochę innego użytkownika i ze zdecydowanie wyższej półki cenowej.


Faktem pozostaje jednak, iż aplikacje takie jak Catchbook, SketchBook i inne stają się obecnie łatwiej dostępne – w dodatku w każdym miejscu i sytuacji – od poczciwego ołówka i kartki papieru, a pozwalają użytkownikowi nie tylko wyrazić, czy uchwycić w locie jakąś myśl, jakiś pomysł, ale także – przyoblec ją w postać, z jakiej inżynier konstruktor będzie mógł utworzyć pełnowartościowy model 3D... A stąd już tylko krok od nadania idei kształtu materii...

(ms)

Artykuł dla dwumiesięcznika „STAL. Metale i Nowe Technologie


Źródła:

https://www.plm.automation.siemens.com/pl_pl/products/catchbook/

https://www.sketchbook.com/?locale=pl

http://www.ptc.com/cad/creo/sketch

http://www.solidworks.com/sw/products/solidworks-conceptual-design.htm

 

Share
 


 [ powrót na stronę główną ]

reklama



 

Blog monitorowany przez:

 


 

 

 

| reklama | redakcja | dane kontaktowe | prenumerata |

© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim.
Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
webmaster@skladczasopism.home.pl. Opracowanie graficzne: skladczasopism@home.pl
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism
na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny Rejestrowy Ns Rej. Pr. 244/09
z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934