|
www.cadblog.pl www.cadglobe.com | Strona korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Więcej >>>

stronę najlepiej oglądać z wykorzystaniem przeglądarki Chrome w rozdzielczości min. 1024 x 768 (zalecane 1280 x 1024)
|
ostatnie wydanie | w numerze | archiwum |

Blog i czasopismo o tematyce CAD, CAM, CAE,     
systemach wspomagających projektowanie... 
    
 

© Maciej Stanisławski 2009
     
ul. Jeździecka 21c lok. 43, 05-077 Warszawa     
kom.: 0602 336 579     
  maciej@cadblog.pl     
2017 rok IX
   

  

>> Strona główna | Aktualności | CAD blog | Solid Edge blog | SolidWorks blog | CadRaport Historia CAD | Sprzętowo | W numerze | ArchiwumLinki Pobierz


    


Wydanie aktualne

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


W przygotowaniu

nr 3-4(23-24) 2017


Wydania archiwalne

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum

numer 1(15) 2011
dostępny
w archiwum


numer 4(14) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 3(13) 2010
HD już dostępny
w archiwum


numer 2(12) 2010
dostępny
w archiwum


numer 1(11) 2010 dostępny
w archiwum


Wtorek, 31.03.2015 r.

Motocykl dla wojska „made in CCCP”... tzn. „Russia”

Wielokrotnie na przestrzeni minionych dekad powracano do pomysłu wykorzystania zmotoryzowanych jednośladów dla wsparcia indywidualnych żołnierzy. W okresie międzywojennym w Polsce duża część krajowej produkcji motocykli przeznaczona była właśnie na potrzeby armii – i nie chodziło tutaj tylko o „ciężkie motocykle” (jak Sokół), ale także lekkie (typu „Podkowa”). W czasie II wojny światowej wojska spadochronowe (brytyjskie i amerykańskie) korzystały np. ze składanych „skuterów” Excelsior Welbike konstrukcji Johna Dolphina)...

Maciej Stanisławski

Jak się okazuje, nasi sąsiedzi z obwodu kaliningradzkiego także pokusili się o opracowanie własnej konstrukcji silnikowego jednośladu dla swoich żołnierzy, a także dla specyficznych odbiorców z rynku cywilnego. Powstała konstrukcja oryginalna (czyżby wyjątek potwierdzający regułę? Jeśli Czytelnicy znają podobne rozwiązanie, które mogło zainspirować Rosjan, będę wdzięczny za informację :)), praktyczna i... nieestetyczna, ale w tym wypadku estetyka może przejść na drugi plan.

 

Taurus. Praktyczny do bólu i bardzo dzielny w terenie, m.in. za sprawą napędu na oba koła...
Zwraca uwagę widoczny silnik odpalany „szarpakiem”...

 

2x2
„Taurus” – bo tak nazywa się dzieło radzieckich... przepraszam, rosyjskich inżynierów, to jednoślad przystosowany do poruszania się w szczególnie trudnych warunkach terenowych. Założenia konstrukcyjne były trudne do pogodzenia: z jednej strony miano uzyskać możliwie wysoką mobilność, z drugiej prostotę rozwiązań, niewielką masę i możliwość transportu niemalże w walizce, a w każdym razie – w dużym plecaku wojskowym.

 

 

„(...) W czasie wojny Excelsior zajmował się przede wszystkim produkcją lekkiego (98 cm3) składanego motocykla Welbike, przeznaczonego dla spadochroniarzy, mającego zapewnić mobilność desantowi. Wiele Welbików wyprodukowanych jeszcze
w latach wojny nie zostało wykorzystanych w akcji i w końcu trafiły one do sprzedaży. W większości wyeksportowano je do USA, gdzie można je było nabyć w domach towarowych...”

Źródło: Zabytkowe motocykle i rowery

 

„Taurus” spełnia wszystkie powyższe założenia. Ma napęd na oba koła (sic!), realizowany przez dwie przekładnie łańcuchowe. Zawieszenie przedniego i tylnego koła jest sztywne, nie przewidziano żadnych elementów resorujących, oprócz... opon, które przypominają... małe wojskowe pontony; skojarzenie to nie jest przypadkowe, o czym za chwilę. Masa złożonego pojazdu nieznacznie przekracza 50 kg, sam pojazd można w kilka chwil rozłożyć na cztery podstawowe elementy (koła, przednie zawieszenie z kierownicą, rama zasadnicza z napędem) i spakować do dwóch brezentowych toreb.

 

Ergonomia? Wygoda jazdy? To pojęcia obce kierowcy Taurusa, ale tutaj liczy się mobilność...

Źródło: Jebiga.com

 

Źródło napędu stanowi niewielki jednocylindrowy silnik czterosuwowy, skrzynia przekładniowa wyposażona w trzy przełożenia pozwala rozpędzić Taurusa do ok. 60 km/h, a zużycie paliwa nie przekracza 1,2 litra benzyny na godzinę pracy w terenie.

 

A jak nie da rady, to pod pachę i w drogę...

Źródło: Jebiga.com

 

„Motocykl” dostępny jest w Rosji w postaci gotowego pojazdu w dwóch wariantach ukompletowania (jako terenowy, a także z homologacją do ruchu po drogach – wyposażony w normalne opony i zmodyfikowany układ elektryczny z pełnym oświetleniem i znacznie cięższy od modelo „podstawowego”), a także jako zestaw do samodzielnego montażu. Cena zaczyna się od ok. 35 000 rubli (ok. 730 euro)...

A jak to „cudo” jeździ? Zapraszam do obejrzenia filmu na kanale YouTube...

 

(ms)

• Czytaj także: CADblog_taurus_2x2_czII.htm

 

Share
 


 [ powrót na stronę główną ]

reklama



 

Blog monitorowany przez:

 


 

 

 

| reklama | redakcja | dane kontaktowe | prenumerata |

© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim.
Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
webmaster@skladczasopism.home.pl. Opracowanie graficzne: skladczasopism@home.pl
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism
na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny Rejestrowy Ns Rej. Pr. 244/09
z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934