|
www.cadblog.pl www.cadglobe.com | Strona korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Więcej >>>

stronę najlepiej oglądać z wykorzystaniem przeglądarki Chrome w rozdzielczości min. 1024 x 768 (zalecane 1280 x 1024)

Blog i czasopismo o tematyce CAD, CAM, CAE,     
systemach wspomagających projektowanie... 
    
 

© Maciej Stanisławski 2009
     
ul. Jeździecka 21c lok. 43, 05-077 Warszawa     
kom.: 0602 336 579     
  maciej@cadblog.pl     
2017 rok IX
   

  

>> Strona główna | Aktualności | CAD blog | Solid Edge blog | SolidWorks blog | CadRaport Historia CAD | Sprzętowo | W numerze | ArchiwumLinki Pobierz


    


Wydanie aktualne

nr 3-4(23-24) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


Wydania archiwalne

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum

numer 1(15) 2011
dostępny
w archiwum


numer 4(14) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 3(13) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 2(12) 2010
dostępny
w archiwum


numer 1(11) 2010 dostępny
w archiwum

 

Fragment artykułu opublikowanego w wydaniu 4(5) 2009 – do pobrania z Archiwum w pliku pdf

Nie bójmy się PLM!

Niniejsza publikacja jest zaktualizowanym wznowieniem wcześniejszego artykułu autora pod tytułem: „W poszukiwaniu pudełka z napisem „PLM”, opublikowanego w 2008 roku w październikowym wydaniu „Projektowania i Konstrukcji Inżynierskich” (s. 16-20).

Gdy po raz pierwszy, we wrześniu ubiegłego roku przystępowałem do pisania opracowania na temat PLM miałem świadomość, iż narażam się na zarzut opisywania rzeczy znanych i oczywistych, występując zarazem przeciw zasadzie głoszącej, iż „mądrej głowie dość dwie słowie”. Doświadczenie podpowiadało mi jednak, iż tematyka PLM nie jest powszechnie znana, a jej idea rozumiana. Trzeba przyznać, że od tego momentu – niewiele się zmieniło.

Jestem zdania, iż ogół procesów i zjawisk określanych mianem „PLM” funkcjonuje wokół nas bardzo często bez naszej świadomości – po prostu inaczej się nie da. I tylko uświadomienie sobie znaczenia możliwości kontrolowania i wpływania na ten proces pozwala nam osiągnąć więcej wymiernych korzyści, wynikających chociażby
z krótszego okresu niezbędnego do wprowadzenia nowego produktu na rynek. Kolejny raz zatem na naszych łamach (patrz artykuł na temat rozwiązań PLM firmy Siemens w wydaniu 1(2) 2009) – mam nadzieję, że tym razem w sposób wyczerpujący – przyjrzyjmy się i spróbujmy zdefiniować pojęcie PLM, a w kolejnych wydaniach – dokonamy systematycznego przeglądu aplikacji pozwalających na jego skuteczną realizację.

OPRACOWANIE: Maciej Stanisławski

Czasem myślę, iż pojęcie PLM (Product Lifecycle Management) stworzone zostało przez dostawców systemów CAD. Świadczyć o tym może także historia rozwoju oprogramowania dla inżynierów projektantów. W każdym razie tam, gdzie pojawia się produkt opracowany w systemie CAD – tam w zasadzie rozpoczyna się cykl jego życia – czyli tam właśnie zaczyna się PLM. Większość producentów systemów CAD deklaruje, iż dysponują rozwiązaniami klasy PLM. Chociaż oczywiście zdarzają się firmy, które od PLM „odcinają się” – ale w zasadzie tylko jeśli chodzi o stosowaną nomenklaturę, bo przecież rozwiązania, które oferują, idealnie wpisują się w filozofię zarządzania cyklem życia produktu.

Próba zdefiniowania PLM
Zarządzanie Cyklem Życia Produktu (PLM) to proces koncentrujący się na całości zagadnień związanych z produktem: od narodzin koncepcji, poprzez projekt i wytwarzanie, po obsługę posprzedażną, a nawet... jego recycling. PLM integruje zasoby ludzkie, dane, procesy i systemy biznesowe i pozwala kontrolować i zarządzać całością informacji o produkcie, pozwalając – z założenia – na zwiększenie produktywności i skuteczności przedsiębiorstwa.

PLM wydaje się być jednym z pięciu podstawowych systemów informacji technologicznej (IT) w nowoczesnym przedsiębiorstwie. Każda firma, nawet najmniejsza, musi w jakiś sposób zarządzać komunikacją i wymianą informacji ze swoimi klientami (tutaj mamy systemy CRM – Customer Relationship Management), ze swoimi dostawcami (SCM – Supply Chain Management), zarządzać swoimi zasobami (ERP – Enterprise Resource Planning) i planowaniem (SDLC – Systems Development Life Cycle). Oczywiście, firmy zajmujące się działalnością produkcyjną, muszą prócz tego także zapewnić sobie kontrolę nad przebiegiem wewnętrznej informacji dotyczącej samego produktu (PDM – Product Data Management). Gdy będziemy chcieli zintegrować całość tych procesów (w zasadzie wszystkich wymienionych!), zmuszeni będziemy do sięgnięcia po rozwiązania klasy PLM. Łatwo zdać sobie sprawę, jak wielka może być skala trudności towarzysząca implementacji takiego rozwiązania w już funkcjonujące struktury informatyczne przedsiębiorstwa.

Filozofia użytkowa...
Jak wspomniałem wcześniej, PLM to określenie pewnej filozofii działania, opisywanej przez hasła związane ze:
• standaryzacją projektów: konstrukcyjną i proceduralną;
• integracją danych: konstrukcyjnych i związanych z projektem;
• automatyzacją procesów związanych z zadaniami wykorzystującymi te dane;
• automatyzacją zarządzania projektem.

W praktyce jednak najczęściej odnosimy je do zestawu (pakietu*) aplikacji ułatwiających zarządzanie cyklem życia produktu.

W obszarze PLM możemy wydzielić cztery główne sfery związane z produktem:
PPM – Product and Portfolio Management
CAx – Product Design
MPM – Manufacturing Process Managemnt
PDM – Product Data Management.

Ostatnia sfera, PDM, koncentruje się na przechwytywaniu, gromadzeniu i kontroli informacji związanych z produktem w obrębie cyklu jego wdrożenia do produkcji, produkcji i użytkowania. Bardzo często to ona jest utożsamiana z PLM, zresztą – jak wynika z powyższego – błędnie.



Jądrem PLM jest kreowanie i zarządzanie wszystkimi danymi o produkcie i związanej z tym technologii uzyskiwania dostępu do wiedzy w nich zawartej. PLM wywodzi się z narzędzi CAD, CAM, a także PDM, ale powinno być postrzegane jako integracja tych narzędzi z metodami, ludźmi i procesami podczas trwania cyklu życia produktu. To nie tylko rozwiązania informatyczne – to także, a może przede wszystkim – rodzaj strategii biznesowej.

Warto uzmysłowić sobie, jak przedstawiają się kolejne etapy cyklu życia produktu:
• Pomysł, idea
• Specyfikacja, wymogi techniczne
• Koncepcja produktu
• Projekt wstępny
• Rozwinięcie projektu, opracowanie detali
• Testy, symulacje, analizy
• Zaprojektowanie narzędzi potrzebnych do uruchomienia produkcji
• Realizacja
• Planowanie produkcji
• Produkcja
• Montaż końcowy
• Kontrola jakości
• Organizacja obsługi/serwisu
• Sprzedaż i dostawa
• Okres użytkowania
• Obsługa posprzedażna, wsparcie
• Wycofanie z użytku, recycling, ostateczna utylizacja...

Proszę oczywiście traktować wyżej wymienione etapy orientacyjnie, ale tak wygląda to w przypadku większości obecnie powstających produktów. Co najważniejsze, trudno wyobrazić sobie, by każdy z nich mógł przebiegać w oderwaniu od innych, według schematu: zakończymy jeden etap, rozpoczniemy drugi...

Między nimi wszystkimi zachodzą wzajemne interakcje, a grupy ludzi odpowiedzialne za każdy etap muszą brać pod uwagę wyniki pracy innych zespołów. Jakże często wpływ na ostateczny kształt projektu mają sygnały z działu technologicznego, lub nawet z linii produkcyjnej. Wtedy trzeba cofnąć się do wcześniejszego etapu prezentowanego na powyższym „drzewie” i powtórzyć przynajmniej część procedur od nowa. Kontrolę nad tym wszystkim ułatwia właśnie dobrze zaimplementowane rozwiązanie PLM.
A to, czy jego składniki pochodzą od jednego producenta, czy też w ramach realizacji strategii wykorzystywane są
w przedsiębiorstwie różne aplikacje – ma już mniej istotne znaczenie. W końcu liczą się rezultaty...

„Dawno temu w Ameryce”...
W 1985 roku w American Motors Corporation**, poszukiwano rozwiązania pozwalającego na przyśpieszenie procesów związanych z wprowadzaniem na rynek nowych modeli samochodów. Miało to pozwolić firmie AMC na skuteczniejszą rywalizację z ich największymi wówczas rywalami. Efekty tych działań można było zaobserwować już wkrótce. Po wprowadzeniu kompaktowego (jak na amerykańskie standardy) modelu Jeep Cherokee (XJ) – samochodu który zapoczątkował rozwój segmentu SUV (Sport Utility Vehicle) – AMC rozpoczęło wdrożenie do produkcji kolejnego modelu, który pojawił się na rynku jako Jeep Grand Cherokee. Pierwszym etapem owego niezbędnego przyspieszenia procesu wprowadzenia na rynek nowego produktu był rozwój technik CAD, wdrożenie ich w szerszym zakresie w firmie (patrz też „Historia systemów CAD...” w poprzednich wydaniach). Nie trzeba wyjaśniać, jak wpłynęło to na produktywność działu projektowego.

Kolejnym krokiem było zorganizowanie sprawnego systemu elektronicznej wewnętrznej komunikacji, która pozwalała na szybsze rozwiązywanie problemów, a przede wszystkim – na zredukowanie ryzyka (i kosztów) związanych ze zmianami wprowadzanymi w projektach. W uproszczeniu mówiąc, zrealizowano to poprzez zorganizowanie centralnej bazy, w której znalazły się wszystkie rysunki i cała związana z projektem dokumentacja.

System zarządzania dokumentacją (PDM) okazał się na tyle efektywny, że do momentu przejęcia AMC przez koncern Chrysler, pozwalał on na wzajemne komunikowanie się wszystkich osób zaangażowanych w proces projektowania i wdrażania nowych produktów. Chrysler rozwijał działania zapoczątkowane przez AMC, co w konsekwencji doprowadziło do tego, iż na początku lat 90. ubiegłego wieku firma ta była producentem ponoszącym najniższe koszty (koszty wdrożenia nowych modeli było o połowę niższe niż średnia na rynku!). Idea PLM zdała egzamin.

Jak to powinno działać
PLM nie powinno być postrzegane jako jeden program, aplikacja, czy nawet system. Wiele rozwiązań programowych zostało przystosowanych do zarządzania konkretnym etapem cyklu życia produktu, a PLM ma za zadanie integrowanie tych rozwiązań w sprawnie funkcjonującą całość, tak by możliwe było ogarnięcie całego procesu.

W konsekwencji, niektórzy dostawcy oprogramowania oferują niemalże kompleksowe rozwiązania – mając w swym portfolio aplikacje pozwalające na kontrolę wszystkich etapów rozwoju i życia produktu, a inni koncentrują się na udoskonalaniu aplikacji specjalizujących się w konkretnych rozwiązaniach.

Jednym z głównych zadań PLM pozostaje... gromadzenie (i współdzielenie w obrębie danej firmy) wiedzy o produkcie i towarzyszących jego wprowadzaniu procesach, tak, aby możliwe było ich późniejsze ponowne wykorzystanie. I mimo, iż pozostaje w głównym związku z zagadnieniami związanymi bezpośrednio z procesami inżynierskimi (obszar systemów CAD), wytwarzaniem produktów etc., to wiąże się w istotny sposób także chociażby z procesami marketingowymi. O tym ostatnim może świadczyć pojawianie się i rozwój aplikacji dla „nie inżynierów” – szczególnie intensywny w ostatnich kilku latach – umożliwiających wykorzystywanie dokumentacji i danych 3D do celów nie związanych bezpośrednio z projektowaniem.

Projektowanie a PLM...
Prześledźmy kolejne fazy związane z szeroko rozumianym projektowaniem, które możemy wyróżnić w obszarze zarządzania cyklem życia produktu, na przykładzie średniej wielkości przedsiębiorstwa, produkującego sprzęt AGD.

Faza I cyklu życia produktu: idea, specyfikacja, wymogi techniczne, koncepcja
Najpierw należy zdefiniować cele i wymogi, jakim powinien sprostać projektowany produkt. Biorąc pod uwagę oczekiwania potencjalnych nabywców/zleceniodawców, możliwości naszej firmy, łańcucha dostawców, przystępujemy do opracowania wstępnych założeń, które
w oparciu o informacje zwrotne można (i należy) na tym etapie określić dość dokładnie. Równolegle do przygotowywania specyfikacji technicznej, opracowywany jest ogólny kształt produktu, uwzględniający wymogi estetyczne (stylizacja, trendy etc.) i funkcjonalne, podporządkowane oczywiście jego przeznaczeniu. Na tym etapie dla celów projektowych wykorzystywane
są wszelkie dostępne środki – od najzwyklejszy rysunków koncepcyjnych wykonywanych ołówkiem na papierze, po wstępne szkice tworzone w systemach CAD.

 (...)


Pełna wersja artykułu wraz z ilustracjami do pobrania z Archiwum

 


 

Blog monitorowany przez:


 


 

 


| reklama | redakcja | dane kontaktowe | prenumerata |

© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim.
Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
webmaster@skladczasopism.home.pl. Opracowanie graficzne: skladczasopism@home.pl
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism
na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny rejestrowy
Ns Rej. Pr. 244/09 z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934