|
www.cadblog.pl www.cadglobe.com | Strona korzysta z plików cookies m.in. na potrzeby statystyk. Więcej >>>

stronę najlepiej oglądać z wykorzystaniem przeglądarki Chrome w rozdzielczości min. 1024 x 768 (zalecane 1280 x 1024)
|
ostatnie wydanie | w numerze | archiwum |

Blog i czasopismo o tematyce CAD, CAM, CAE,     
systemach wspomagających projektowanie... 
    
 

© Maciej Stanisławski 2009
     
ul. Jeździecka 21c lok. 43, 05-077 Warszawa     
kom.: 0602 336 579     
  maciej@cadblog.pl     
2017 rok IX
   

  

>> Strona główna | Aktualności | CAD blog | Solid Edge blog | SolidWorks blog | CadRaport Historia CAD | Sprzętowo | W numerze | ArchiwumLinki Pobierz


    


Wydanie aktualne

nr 1-2(21-22) 2017
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


W przygotowaniu

nr 3-4(23-24) 2017


Wydania archiwalne

nr 1-2(19-20) 2015
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj

numer 1(18) 2014
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(17) 2013
dostępny w pdf
, wydanie flash tutaj


numer 1(16) 2012
dostępny
w archiwum

numer 1(15) 2011
dostępny
w archiwum


numer 4(14) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 3(13) 2010
HD dostępny
w archiwum


numer 2(12) 2010
dostępny
w archiwum


numer 1(11) 2010 dostępny
w archiwum


numer 9(10) 2009
już dostępny
w archiwum


numer 8(9) 2009
już dostępny
w archiwum


Wydanie specjalne
numer 7(8) 2009
już dostępny
w archiwum


Numer 6(7) 2009
już dostępny
w archiwum


Numer 5(6) 2009
już dostępny
w archiwum


Numer 4(5) 2009
już dostępny
w archiwum


Numer 3(4) 2009
już dostępny
w archiwum


Numer 2(3) 2009
już dostępny
w archiwum



Numer 1(2) 2009
już dostępny
w archiwum


 Numer 0 (1) 2009
– dostępny
w archiwum


 

 

 

Wtorek, 29.03.2016 r.

W oczekiwaniu na V17. Bricscad V16 – pobieranie, instalacja, początek pracy

Można odnieść wrażenie, że to trochę zapomniany system CAD. Mimo, że jest alternatywą dla AutoCAD – w dodatku za ułamek ceny – nie wydaje się, by zdobył wielką popularność, przynajmniej w branży mechanicznej. Pozory jednak mylą, gdyż okazuje się, że program używany jest nader często – w firmach, instytucjach, czy przez indywidualnych użytkowników. I konkuruje nie tylko z podobnym oprogramowaniem oferowanym odpłatnie, ale także z bezpłatnymi rozwiązaniami klasy 2D/3D...

Maciej Stanisławski

Bricscad wielu osobom (w tym mnie) kojarzył się raczej z rozwiązaniem alternatywnym dla AutoCAD LT i dedykowanym bardziej branży architektonicznej. Może istotnie tak było kilka lat temu, ale obecna wersja programu (V16, a spodziewana jest niebawem V17) zdecydowanie przeczy temu stereotypowi.

Od czasu, kiedy zajmowałem się nim – jeszcze na łamach „Projektowania i konstrukcji...”, BricsCAD przeszedł prawdziwą ewolucję. Nadal jest to tani CAD 2D/3D, nadal odczytuje i zapisuje pliki DWG oraz DXF (w wersjach do 2013) – co oznacza, że bez problemu można otworzyć pliki AutoCAD'a (i innych klonów tego systemu) i natychmiast rozpocząć pracę nad nimi, a pliki zapisane w BricsCAD bez problemu można otworzyć z pomocą rozwiązań CAD innych producentów, ale w obecnie dostępnej wersji V16 stanowi zupełnie inne narzędzie pracy inżyniera-projektanta: zapewnia szybsze wczytywanie obrazów rastrowych, równoległe przeprowadzanie obliczeń na wielu rdzeniach procesora, multi-odnośnik, edycję tekstu wymiarowego bezpośrednio na rysunku, generowanie asocjatywnych rzutów 2D z modelu trójwymiarowego, obsługę kontrolerów 3D Connexion. W BricsCAD znajdziemy nowoczesny interfejs wstążkowy (doposażony w przydatne widżety), inteligentny kursor (autorskie rozwiązanie Bricsys), zaawansowane funkcje modelowania 3D, czy wreszcie moduł do obsługi arkuszy blach – wszystkie te cechy sprawiają, że jest to system świetnie sprawdzający się w obszarach niezwiązanych z architekturą.

Dodatkowo, dzięki aplikacji/modułowi BricsCAD Communicator, użytkownik ma możliwość importu i eksportu plików CATIA, Inventor, Parasolid, STP, IGS, STL. Wspomnieć także należy o BRX API, które pozwalają na rekompilację i uruchomienie istniejących już obiektów ARX (ang. AutoCAD Runtime Extension)* bez potrzeby jakiejkolwiek adaptacji.

Osoby aktywne w branży mechanicznej docenią możliwości narzędzi do pracy z arkuszami blach; w wersji V16 funkcje dotyczące blach zostały rozwinięte i zgrupowane w osobnym, wyspecjalizowanym module. Pracę z arkuszami blach w środowisku BricsCAD V16/V17 możemy rozpocząć od utworzenia profili 2D, krzywych 3D, brył 3D lub od zaimportowanych części i złożeń (system automatycznie rozpoznaje importowaną geometrię). Na ich podstawie możemy tworzyć podstawowe wywinięcia (z profilu 2D), wyciągnięte gięcia z linii 3D lub też powłoki z brył 3D. Możemy także zaimportować projekt gotowego arkusza blach z innego systemu CAD.

Również dalsza edycja, lub przebudowa już istniejącego projektu, nie powinna przyspożyć trudności. Wywinięcia możemy przesuwać, obracać, rozdzielać i łączyć ze sobą, możemy dodawać wycięcia naroży, wybierać typy wycięć (prostokątne, kołowe lub v-kształtne), usuwać zbędne wycięcia, konwertować ostre krawędzie na gięcia i skrzyżowania, wreszcie przebudowywać i naprawiać (posiłkując się także funkcjami automatycznymi) powierzchnie arkuszy blach.

Jak z tego wynika, warto „odkurzyć” swoją wiedzę na temat tego trochę zapomnianego rozwiązania i rozważyć, czy licencja wersji Platinum (z modułem Sheet Metal) nie mogłaby wzbogacić środowiska MultiCAD w naszym przedsiębiorstwie. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż dla programu Bricscad zostało napisanych ponad 400 (sic!) nakładek branżowych z całego świata. I ciągle powstają nowe...

Jak zacząć?
O tym, czy BricsCAD może się okazać rozwiązaniem spełniającym nasze oczekiwania, możemy przekonać się samemu, dzięki udostępnieniu w pełni funkcjonalnej 30-dniowej wersji testowej, którą możemy pobrać ze strony producenta – firmy Bricsys NV (wyłącznym dystrybutorem programu BricsCAD w Polsce jest Grupa Vector Software). Co ciekawe, wersja testowa działa jako „Platinum”, czyli najbardziej zaawansowana funkcjonalnie wersja BricsCAD'a (ale można ograniczyć jej funkcjonalność tak, aby istotnie przetestować wersję, której zakupem jesteśmy zainteresowani**).

Aby pobrać wersję testową, wystarczy wejść na stronę http://www.bricsys.pl (rys. 1), w polu po lewej stronie podać swój adres mailowy, a następnie kliknąć prawe (zielone) pole umożliwiające pobranie wersji testowej. Jeśli dokonujemy tego po raz pierwszy, zostaniemy poproszeni o utworzenie konta użytkownika. Wybieramy jedną z dostępnych opcji (zwykły użytkownik, student, etc...), a następnie wypełniamy krótki formularz. Potwierdzenie rejestracji zostanie przesłane na nasz adres mailowy. Klikamy w link otrzymany w mailu i od tej pory, po wprowadzeniu na stronie producenta naszego adresu mailowego, możemy pobierać wersje testowe BricsCAD'a.

 

Rys. 1. Rejestracja na stronie producenta BricsCAD daje dostęp m.in. do wersji testowych...

 

Rys. 2. Po potwierdzeniu rejestracji, wystarczy ponownie wpisać swój adres mailowy,
by możliwe było pobranie wersji testowej...

 

Co ciekawe, program instalacyjny BricsCAD V16 zajmuje prawie dokładnie tyle miejsca, co DraftSight (dotyczy wersji 64-bitowych) – a przecież mamy tutaj do czynienia z systemem o większych możliwościach, niż bezpłatny CAD 2D od Dassault Systemes.

 

Rys. 3. Wersja instalacyjna BricsCAD zajmuje prawie dokładnie tyle miejsca, co bezpłatnego DraftSight...

 

Instalacja przebiega bez przeszkód, wystarczy reagować na wyświetlane polecenia. W pewnym momencie okno programu umożliwi dokonanie skojarzeń rozszerzeń plików CAD, które mają być otwierane przez BricsCAD. Jeśli jest to jedyny program CAD instalowany na naszym komputerze, możemy wybrać ustawienie domyślne. Po ukończeniu procesu instalacji i aktywacji, przy każdym uruchomieniu systemu, pojawiać się będzie okno wyboru: czy chcemy korzystać z wersji trial, czy też wprowadzimy kod dający dostęp do wersji komercyjnej (w którymś z dostępnych wariantów; wersja testowa zawsze pracuje jako Platinum).

 

Rys. 4. Instalacja zakończona, możemy aktywować wersję trial, albo wprowadzić dane licencji...

 

Rys. 5. Przy każdym uruchomieniu wersji testowej, mamy możliwość wprowadzenia kodu licencji wersji komercyjnej.
I dowiadujemy się, ile dni pozostało do końca okresu próbnego...

 

Pierwszy projekt 3D
Osoby, które pracowały już w innych środowiskach systemów CAD 3D, będą mogły rozpocząć pracę z BricsCAD prawie intuicyjnie. Zaczynamy np. od wskazania obszaru/płaszczyzny, na której narysujemy pierwszy szkic, a później prostymi operacjami wyciągnięcia przekształcimy go w bryłę i poddamy dalszym modyfikacjom. Zanim jednak przystąpimy do pracy, możemy dokonać wyboru jednostek (metryczne lub calowe), w których będziemy pracować, a także decydujemy, czy projektować będziemy w 2D, czy w 3D, czy będą to elementy mechaniczne, czy arkusze blachy, czy też zajmiemy się architekturą (BIM) – vide rys. 6.

 

Rys. 6. Okno startowe BricsCAD V16. Widoczne menu jednostek i pola/ikony wyboru trybu pracy/projektowania...

 

Wybór określonej opcji w pewnym stopniu determinuje nasze dalszy sposób postępowania – otwiera system w sposób prekonfigurowany do danych zadań (np. tylko szkic 2D, inne palety narzędzi, opcje menu, rozkład okien graficznych etc.). Co więcej, możemy w pewnym stopniu sami stworzyć sobie odpowiadające naszym potrzebom środowisko systemu – służy do tego kreator ukryty w opcji „Zaawansowane” (rys. 7). Dodam jeszcze, że kliknięcie w opcję „Licencja” (widoczna pod Arkuszami Blach) otwiera okno menedżera licencji (rys. 8) – tam np. możemy aktywować wersję „trial” modułu blach.

 

Rys. 7. Kreator rysunku pozwala na prekonfigurowanie ustawień wg preferencji użytkownika...

 

Rys. 8.  Menedżer licencji pozwala w łatwy sposób zarządzać zainstalowanym oprogramowaniem i jego modułami...

 

Na pierwszy ogień „mechanika”
W tym artykule nie będziemy zajmować się dokładnie narzędziami i funkcjonalnościami BricsCAD'a, ale na przykładzie prostego projektu, np. piasty, albo tulei, sprawdzimy, w jaki sposób można pracować w środowisku tego systemu. I zaczniemy „z marszu”, przyjmując założenie, że dysponujemy już jakimś doświadczeniem w pracy z systemami CAD 3D (choćby z FreeCAD, o którym wielokrotnie pisałem na łamach CADblog.pl).

Po uruchomieniu programu, wybieram opcję „Mechaniczne”. W otwartym oknie obszaru graficznego warto zwrócić uwagę na „kółko” w prawym górnym rogu – widoczne w nim krzesełko służy do szybkiej orientacji widoku naszego modelu (fachowo określone jest mianem widżetu „Patrz-Od”). Ustawiam widok z góry – rys. 9.

 

Rys. 9.

 

Ze wstążkowego menu wybieram zakładkę Szkic, następnie Okrąg > Okrąg Środek – Promień. Jako wartość promienia wprowadzam np. 120, ale nie ma to w tym przypadku znaczenia (rys. 11). Zatwierdzam klawiszem Enter i w tym momencie przy kursorze pojawia się ikona „inteligentnego” menu kontekstowego. Ale zanim wybiorę polecenie wyciągnięcia, dokończę mój szkic na płaszczyźnie. Miało być coś na kształt piasty, dodam więc jeszcze kilka elementów, jak centralny otwór, promieniście rozmieszczone otwory na mocowanie np. bolców ustalających, śrub etc... Podczas rysowania pierwszego otworu na obwodzie modelu, można posłużyć się liniami pojawiającymi się podczas przesuwania kursora, a które znakomicie ułatwiają precyzyjne usytuowanie kolejnego rysowanego elementu (vide rys. 12 i rys. 14).

 

Rys. 10.

 

Rys. 11.

 

Rys. 12.

 

Rys. 13.

 

Rys. 14. Pojawiające się linie i punkty odniesienia znakomicie ułatwiają pozycjonowanie nowych elementów rysunku...

 

Rys. 15.  Początek pracy z poleceniem Szyku...

 

Teraz trzeba skorzystać z polecenia szyku. W trybie pracy w opcji „Mechaniczne” wstążki i paski narzędzi zredukowano do minimum (proszę otworzyć na próbę tryb 2D lub 3D!), także muszę znaleźć ikonę narzędzia szyku. Umieszczono ją w zakładce Bryła (rys. 15); po kliknięciu mogę wybrać, czy utworzę szyk 3D (w przestrzeni), czy płaski 2D. Tutaj decyduję się na płaski.

Otwiera się dodatkowe okno (rys. 16), w którym wskazuję elementy powielane w szyku, a także definiuję jego parametry: szyk biegunowy, a wybór obiektu zatwierdzam z klawiatury (!) klawiszem Enter (muszę się do tego przyzwyczaić, podobnie jak do braku widocznego drzewa historii poleceń/operacji – bez tego ostatniego czuję się nieswojo, ale to dopiero początek zabawy z BricsCAD). Jako środek (obrotu szyku biegunowego) wskazuję kursorem centrum mojego szkicu, ilość obiektów 3 (licząc z narysowanym; system automatycznie dokona kalkulacji wartości kąta pomiędzy wystąpieniami elementów szyku, jeśli zaznaczymy odpowiednią opcję w oknie operacji – i zakres, w jakim ów szyk ma nastąpić – „kąt, aby wypełnić” – 360°). Klikam ok i gotowe.

 

Rys. 16.  Okno definiowania szyku i jego elementów...

 

Rys. 17.  Powielone otwory w szyku kołowym (tutaj: „biegunowym”)

 

Teraz pora utworzyć bryłę. Z pomocą „krzesła” (widżet „Patrz-Od”) ustawiam widok izometryczny (np. „górny prawy przód”) i przesuwam kursor w stronę krawędzi mojego rysunku.

 

Rys. 18.  Widżet „krzesełkowy” ułatwia orientację widoku szkicu/modelu w przestrzeni

 

Rys. 19.  Kliknięcie na ikonę menu kontekstowego powoduje wyświetlenie dodatkowych opcji...

 

Przy kursorze pojawia się wspomniana ikona menu kontekstowego. I tutaj uwaga: jeśli zaznaczona (domyślnie kolorem niebieskim) zostanie tylko zewnętrzna krawędź mojego szkicu, to w przypadku wyciągnięcia dotyczyć ono będzie tylko tego szkicu, a nie wszystkich elementów na rysunku. Jeśli kursor przesunę dalej, podświetlone zostaną wszystkie krawędzie szkicu. Teraz użycie polecenia wyciągnięcia spowoduje, że powstanie bryła z otworami. Ale zanim to zrobię, chciałem dodać jeszcze wcześniej tulejowate wystąpienie wokół centralnego otworu. Zmieniam widok na „z góry” i szkicuję kolejny okrąg ze środka... Teraz mam „gotowe” wszystkie elementy szkicu i mogę pobawić się w ich wyciąganie.

 

Rys. 20.  Szkic uzupełniony o brakujący element...

 

Należy przy tym zachować ostrożność i dokładność, gdyż kursor „zahaczając” o inne elementy może sprawić, iż efekt zamierzonej operacji daleki będzie od naszych oczekiwań.

| dokończenie |


strona 1 z 2 | 2 | > 


 [ powrót na stronę główną ]


 

Blog monitorowany przez:


 


 

 


| reklama | redakcja | dane kontaktowe | prenumerata |
© Copyright by Maciej Stanisławski. Publikowane materiały są objęte prawem autorskim.
Przedruk materiałów w jakiejkolwiek formie tylko za wcześniejszą zgodą autora.  
webmaster@skladczasopism.home.pl. Opracowanie graficzne: skladczasopism@home.pl
CADblog.pl jest tytułem prasowym  zarejestrowanym w krajowym rejestrze dzienników i czasopism
na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa VII Wydział Cywilny rejestrowy Ns Rej. Pr. 244/09
z dnia 31.03.2009 poz. Pr 15934